#linux #programowanie #python Załóżmy że chce sobie napisać coś w stylu mini apki w CLI obsługiwanej po ssh, która ma ułatwiać zarządzanie "hostingiem" (user add, mkhomedir helper, nowa baza mariadb, konto ftp, quota, parę symlinków, po każdorazowym dodaniu usera reset jednej uslugi przez systemctl, oraz dopisanie czegos w jednym configu) oraz mala baza danych z lista klientów, data waznosci uslugi etc. Ordynarne i prostackie XD Pod wzgledem security oraz wzglednej "zgodnosci ze sztuka" lepiej zeby ta apka w pythonie robila to co ma robic wywolujac skrypty napisane w bashu, czy niech klepie polecnia bezposrednio z subprocess? Czy to jeden pies i jak mi wygodniej?
I tak wiem ze jest milion gotowych rozwiazan, ale chce to raz ze napisac dla zabawy, dwa mam pewne specyficzne wymagania z integracja tego z czyms innym tez w pythonie wiec tak mi bedzie wygodniej chyba XD
I tak wiem ze jest milion gotowych rozwiazan, ale chce to raz ze napisac dla zabawy, dwa mam pewne specyficzne wymagania z integracja tego z czyms innym tez w pythonie wiec tak mi bedzie wygodniej chyba XD
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







Natomiast zeby to zabezpieczyc, to mysle ze wystarczy zrobic liste komend dozwolonych i matchowanie regex czy jakies rzeczy nie sa doklejone do stringa, ktore moglyby sluzyc do przejecia kontroli nad maszyna / zdalna egzekucje kodu.
Ale widze ze zdania ekspertow sa podzielone, 1:1 (