Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ja bym powiedział, że skoro taka wygadana i mądra to niech się sama sobą zajmuje. Mimo wszystko próbowałbym ją też ubezwłasnowolnić, wysyłać do psychiatry itd. Niech wie że macie ją za psychiczną.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim chciałem napisać coś głupiego i śmieszkowego ale dałem se spokój. Współczuję Tobie i bliskim. To na pewno nie jest łatwa sytuacja. Ja bym jednak rozważał oddanie babci do jakiejs placówki.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Zanim doczytałem do końca od razu przyszła mi ta sama myśl, którą napisałeś na koniec - podawanie jej leków psychotropowych. Musisz dogadać się z jakimś psychiatrą jakie leki można jej podawać.

I tak samo jak zauważył wyżej mirek, na starość często ludzie stają się właśnie agresywni, trudni do współżycia, ale to ma podłoże tego, że mózg gorzej pracuje, jakieś otępienie może. I tak samo należy działać tutaj poprzez
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: skonsultuj się z psychiatrą, chociaż leki na każdego działają inaczej, jednych uspokajają, innych otępiają, albo odwrotnie, ale warto spróbować.
Skoro ma urojenia to pewnie coś tam w mózgu jest popsute.
  • Odpowiedz