Wpis z mikrobloga

Jakiś perfumy na początku nie doceniliście, nie spodobały Wam się i musieliście przewachac xxx zapachów żeby przejrzeć na oczy i wrócić z pokorą?

#perfumy
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turpizm: hmm, nie nazwałbym tego do końca przejrzeniem na oczy a po prostu poprawiła mi się chemia skóry i w związku z tym wiele perfum zaczęło lepiej pachnieć, ale ostatnio było tak z Arte Profumi Habanera. W sumie to trochę nawet hidden gem wśród tytoniowców. A tyle czasu latałem żeby sprzedać odlewkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Turpizm: Nie ma takich perfum. Wszystko co zakwalifikowałem jako smrody dalej kwalifikowałbym jako smrody ( ͡° ͜ʖ ͡°)
najbliżej tego opisu byłby chyba A*Men Fantasm, który na początku wydał mi się strasznie "meh", a po czasie go lubię. Ale to też nie dlatego że jakoś przejrzałem na oczy xD
no i trochę podobnie z Infraredem, którego wersja EDT była dużym rozczarowaniem gdy ją pierwszy raz powąchałem,
  • Odpowiedz
@Turpizm: ja mam raczej na odwrót, czasem zapach mi się w miarę podoba, a przy całodniowym używaniu mnie drażni lub nudzi mi się po kilku tygodniach (np cała linia Sauvage mnie odpycha już, nawet elixir).
No może z czasem przekonałem się do super neutralnych zapachów jak Boss Beyond, Armani Code edt lub Y edp.
  • Odpowiedz
Jakiś perfumy na początku nie doceniliście, nie spodobały Wam się i musieliście przewachac xxx zapachów żeby przejrzeć na oczy i wrócić z pokorą?


@Turpizm: Amouage Interlude
  • Odpowiedz
@Turpizm: Hej!

Chyba wszystkie Olympic Orchids. Wystarczyło użyć po raz drugi, żeby zyskać całkiem nową perspektywę.

Rundholz - dokładnie to samo. Każdy zapach za drugim razem był już o wiele lepszy.

Ostatnio Khas Oud - Shaikh Mozah. Wcześniej odbierałem go super słodko. Rok przerwy i jest ładnie, umiarkowanie, nic nie wyłazi. Blend idealny. Nosy potrzebują czasu.
  • Odpowiedz