Temat cały czas powraca. Nie wiem jak w normalnym państwie może coś takiego funkcjonować. Jak można mierzyć prędkość wideorejestratorem? W taki absurdzie żyjemy.
Teraz policja chwali się masowym zabieraniem praw jazdy. Większość tych pomiarów, którymi się chwalą jest błędna, a część to tylko pomiary prędkości radiowozu. Oczywiście bardzo często zamazują odległości pomiaru i powiększenie próbując ukryć celowe manipulacje.
@lojawyk: I dla tego trzeba dbać o siebie, ja mam wideorejestrator i już parę razy dupę uratował. Normalnie magia się dzieje, jak bagieta podchodząc do auta widzi oczko kamery. Niestety żerują na nieznajomości przepisów, teraz już mniej, ale pamiętam co się działo jak pojawiły się pierwsze DRL ledy akcesoryjne. Ustawa mówi jasno od świtu to zmierzchu i w dobrych warunkach. Z 2 razy chciano mi dać mandat, bo jechałem w
@romek898: Problem w tym, że oni są anonimowi za mundurem, jacyś policjanci polują..
Media jakby chciały temat poważnie potraktować to nazbierałyby od ludzi materiały z rejestratorów z konkretnymi policjantami + pojechaliby w teren i jeździli za nimi, mikrofon pod nos obiektyw w twarz i pytanie czemu tak robią, czy są hienami czy góra kazała...
Nic im tak nie odbiera woli jak usunięcie anonimowości...
Tu na przykładzie jak taki najazd potrafi zawyżyć prędkość: Taki przykład u nas często mierzą na 100m: 140km/h to 39m/s czyli pomiar trwa 2,56s. wystarczy iż zbliży się o jakieś 15m w ciągu pomiaru i masz 44,8m/s czyli około 160km/h więc mandat można już wystawić. A teraz na powiększeniu x25 gdzie auto jest skaczącym zlepkiem pikselów jest ciężko udowodnić iż był ten najazd zrobiony. A po 2 jak policja nagrywa z 500m
@leon-san: Mnie raz w Jaśle psy złapały bo przekroczyłem o 24km/h w zabudowanym i yebany wąs po wypisywaniu mandatu spytał czy usłyszy ode mnie słowo przepraszam XD. trochę krąży o nich opowieści, może nawet są niewiele przeadzone
A ja, głupi myślałem, że legalizowane wideorejestratory mają radar, mierzą prędkość figuranta i znają prędkość własną radiowozu, wliczając zmienne przyspieszenie... a tu co - mierzą swoją prędkość i zapisują plik wideo - cyk - gotowe? To jest legalne? A właściwie "legalizowane"?
@HakunaMaMata: Tak, a o co chodzi? ( ͡°͜ʖ͡°) Kamera rejestruje prędkość radiowozu, kierowca radiowozu ocenia odległość na oko, do tego najkrótszy możliwy odcinek pomiarowy i elo. Pora na CSa.
460 osłów posiadających 100 tys milicyjnych psów trzyma za mordy 38 milionów baranów a barany jeszcze kłócą się między sobą który osioł jest najlepszy.
to dopiero jest patolnia. dostają dowód, ale mogą nie dać mu wiary. ot tak. a jak jeszcze dowód pochodzi z ust przestępcy zaufania publicznego, popartego słowami drugiego kolegi po fachu, obywatel jest ugotowany i płaci. obojętnie czy ktoś dostaje mandat, czy np. do podziału spadku dosiada się skarb państwa. kasa musi się zgadzać.
Jednego nie czaję. Skoro mają radary mierzące prędkość pojazdu, na który celują, to dlaczego nie jest on zamontowany w tych radiowozach? Przecież to wydaje się być najprostszym rozwiązaniem - mierzysz prędkość pojazdu z przodu, dodajesz swoją prędkość i masz wynik. Dla pewności robisz pięć pomiarów, odrzucasz dwa skrajne i z trzech pozostałych wyliczasz średnią, jeżeli powiedzmy ich odczyt nie różni się o więcej niż te ustawowe 3%.
@Non_sacerdos_Michael_Vosnitsky: Z tym iż ten radar musi też mieć utrzymaną wiązkę w miejscu aby zrobić prawidłowy pomiar. Wystarczy iż wiązka przemieści się podczas pomiaru i mamy zafałszowany wynik.
@Non_sacerdos_Michael_Vosnitsky: Bo nie chodzi o to, żeby zmierzyć prędkość, tylko wystawić mandat. Ty myślisz, że taki policjant jak ma do wyrobienia dzienną normę mandatów, to będzie jeździł cały dzień i dokonywał pomiarów. Bez sensu. Lepiej posiedzieć w McDonaldzie pół dnia, a potem na oko złapać z pięć aut pierwszych lepszych z brzegu i fajrant.
Komentarze (46)
najlepsze
Nie wiem jak w normalnym państwie może coś takiego funkcjonować.
Jak można mierzyć prędkość wideorejestratorem?
W taki absurdzie żyjemy.
Teraz policja chwali się masowym zabieraniem praw jazdy. Większość tych pomiarów, którymi się chwalą jest błędna, a część to tylko pomiary prędkości radiowozu. Oczywiście bardzo często zamazują odległości pomiaru i powiększenie próbując ukryć celowe manipulacje.
Niestety żerują na nieznajomości przepisów, teraz już mniej, ale pamiętam co się działo jak pojawiły się pierwsze DRL ledy akcesoryjne. Ustawa mówi jasno od świtu to zmierzchu i w dobrych warunkach. Z 2 razy chciano mi dać mandat, bo jechałem w
Media jakby chciały temat poważnie potraktować to nazbierałyby od ludzi materiały z rejestratorów z konkretnymi policjantami + pojechaliby w teren i jeździli za nimi, mikrofon pod nos obiektyw w twarz i pytanie czemu tak robią, czy są hienami czy góra kazała...
Nic im tak nie odbiera woli jak usunięcie anonimowości...
Mogli by nazbierać od ludzi którzy mieli
@Izanagi013: Zrobisz prawko, to pogadamy.
Z drugiej mamy kierowców co nie przestrzegają prawa i robią co chcą.
Wychodzi, że najgłupsi ludzie to ci, którzy przestrzegają prawa.
Sam fakt nieumiejętności wyrażenia swojego stanowiska bez obrażania rozmówcy świadczy o istnieniu u Ciebie pewnego rodzaju zaburzenia
Już wiem z kim mam do czynienia. Dziękuję za obnażenie swojego poziomu
Taki przykład u nas często mierzą na 100m:
140km/h to 39m/s czyli pomiar trwa 2,56s. wystarczy iż zbliży się o jakieś 15m w ciągu pomiaru i masz 44,8m/s czyli około 160km/h więc mandat można już wystawić. A teraz na powiększeniu x25 gdzie auto jest skaczącym zlepkiem pikselów jest ciężko udowodnić iż był ten najazd zrobiony. A po 2 jak policja nagrywa z 500m
Jeszcze, żeby to było wmuszone włączeniem ACC
Bo nie chodzi o to, żeby zmierzyć prędkość, tylko wystawić mandat. Ty myślisz, że taki policjant jak ma do wyrobienia dzienną normę mandatów, to będzie jeździł cały dzień i dokonywał pomiarów. Bez sensu. Lepiej posiedzieć w McDonaldzie pół dnia, a potem na oko złapać z pięć aut pierwszych lepszych z brzegu i fajrant.