Wpis z mikrobloga

#programista15k #programowanie #pracait #programista25k

Trzeba zacząć kręcić inbę w sieci jak największą na lewaków co ciągle płaczą o B2B.

Niech się zajmą landlordami, którzy są zwykłymi pasożytami społecznymi kumulujacymi kapitał przez flipping mieszkań i dojenie chorych pieniędzy za czynsz od młodych Polaków płacąc śmieszne podatki.

Zero jakiejkolwiek pożyteczności społecznej.
Może pora zacząć tagowac panią Biejat i innych z lewicy na twitterku, żeby się zajęli swoimi kolegami landlordami z partii, co się rakiem wycofują z pomysłu podatku kastralnego i zaczynają wskazywać palcem na ludzi na B2B którzy i tak płacą większe podatki rocznie niż kolega mający portfolio mieszkaniowe warte 5-10 milionów złotych?

Przez landlordow niea pieniędzy na służbę zdrowia!!!!!
  • 49
Dlatego powinno się wprowadzić podatek katastralny. Jeżeli ktoś ma kilka mieszkań i z tego żyje to jest to działalność gospodarcza i powinien normalnie to rozliczać jako działalność.


@BreathDeath: ale nikt nie wprowadzi, bo politycy są załadowani w betonowe złoto po same kule. Skoro tak ma być to niech się lewica od b2b za przeproszeniem #!$%@? dopóki nie zrobi porządku na swoim podwórku.
@onomatopejusz: tutaj trzeba zadac kilka fundamentalnych pytan.
- co zrobia ludzie, jesli zarobki netto spadna im o kilka-kilkanascie tysiecy miesiecznie przez odgorna legislacje?
- jaki to bedzie mialo wplyw na branze IT (i nie tylko) dlugoterminowo?
- jaki wplyw bedzie mialo na sluzbe zdrowia i szpitale?
- jaki to bedzie mialo wplyw na stope inwestycji dlugoterminowo? Jak mozemy temu zaradzic, gdyz obecna stopa zle prognozuje przyszlym wzrostom PKB?
- jesli oszukuja,
@onomatopejusz: dokładnie, co innego jakbym ja był lanlordem, wtedy spoko. Ale ja nie jestem na tyle ogarnięty żeby do tego dojść, dlatego również uważam, że lanlordow trzeba się pozbyć albo #!$%@? im takie podatki żeby się osrali (z pewnością nie podniosą wtedy czynszów).
Najważniejsze żeby sąsiad miał gorzej i nie zarabiał więcej podczas gdy ja tyram w fabryce gówna za minimalną
czym sie rozni Twoje prowadzenie firmy od takiego jednofakturowca?


@ElMatadore: Tym, że mam wielu klientów, prowadzę normalną działalność. Nie mam klienta na 8h gdzie się spowiadam na jakiś daily. Mówiąc ogólnie "nie chodzę do pracy", prowadzę projekty dla innych firm, świadczę usługi wsparcia i audytów oraz mam własny produkt.

@2-aminopirydyna Lewica Razem, czyli partia na którą głosowałem jest za podatkiem katastralnym, przeciwko dopłacaniem do deweloperki itp. Lewica od Czarzastego i Biedronia
@BreathDeath: 1. Czy gdyby liczba klientow hipotetycznie spadla do jednego na jakis okres, to czy zblizylbys sie w Twojej opinii do spelniania stosunku pracy?
2. Czy jesli bys sumarycznie pracowal 8h dziennie dla tego jednego klienta choc nie masz zadnych zapisow w umowie, to czy zblizasz sie do stosunku pracy?
3. Czy jesli klient wymaga spotkania ws. jakiegos projektu, podprojektu, uslugi, to jw - stosunek pracy czy nie? Jesli wymaga by
Przecież takich ludzi nie wolno podatkiem 32 procent ładować jak jakichs bogoli co zarabiaja więcej w miesiac


@onomatopejusz: Opodatkowanie UoP na tle zachodu do którego aspirujemy nie jest takie złe. Maksymalny próg 32% jest nawet spoko w porównaniu np. do Niemiec. Problemem z podatkami w Polsce jest to, że są regresywne. Kasjerka jest orana podatkami, a programiści cyk ryczałcik, minimalne składki i elo. Tak samo prezesi itp. To jest niesprawiedliwość, którą
Co do odkładania na emeryturę na b2b to xd. Za kilkanaście lat ci wszyscy wolnorynkowi programiści będą stać w kolejce po socjal i głosować na populistów, żeby im dali kasę, bo wszystko poszło na leasing za mustanga.


@BreathDeath: przecież leasing za mustanga to jakieś grosze 2-3k miesięcznie. To już nie jest ekskluzywny samochód tylko odpowiednik passata
@BreathDeath: also, do powyższego, pytanie jeszcze jedno - załóżmy, że Twoja firma to firma w rozumieniu prawa, jednofakturowcy to rzeczywiście pracownicy i oni muszą przejść na UoP i płacą od 120k 32%. Dlaczego Ty ze swoją firmą masz płacić niższe podatki, składki niż Twoi koledzy z branży by musieli płacić tylko dlatego, że Ty sobie jakoś ogarnąłeś temat?
@ElMatadore: 1. Nie ponieważ nie spełniam przesłanek stosunku pracy. Nie świadczę usług w czasie określonym przez klienta i pod jego kierownictwem. Ilość klientów nie ma tutaj znaczenia. Jak pracujesz 40h w tygodniu, chodzisz na daily, dostajesz taski od kierownika to jest to świadczenie pracy.
2. Patrz punkt pierwszy, czasami jest projekt np. na 2 miesiące, gdzie siedzę koło 40h w tygodniu. Jednakże nie robię tego pod kierownictwem np. scrum mastera od
Dlaczego Ty ze swoją firmą masz płacić niższe podatki, składki niż Twoi koledzy z branży by musieli płacić tylko dlatego, że Ty sobie jakoś ogarnąłeś temat?


@ElMatadore: Większa odpowiedzialność? Mogę stracić klienta z dnia na dzień, sam muszę opłacać sobie licencje czy sprzęt. Biznes może się nie udać. Jak "pracujesz" na b2b to po prostu robisz taski, które ktoś Ci daje. Ja muszę sam #!$%@?ć, żeby mieć te taski, pilnować miliarda
@onomatopejusz: Opodatkowanie UoP na tle zachodu do którego aspirujemy nie jest takie złe. Maksymalny próg 32% jest nawet spoko w porównaniu np. do Niemiec. Problemem z podatkami w Polsce jest to, że są regresywne. Kasjerka jest orana podatkami, a programiści cyk ryczałcik, minimalne składki i elo. Tak samo prezesi itp. To jest niesprawiedliwość, którą powinno się zmienić. Śmieszne jest to, że ludzie, którzy zarabaiają jakieś ochłapy bronią opodatkowania ludzi, którzy zarabiają
@BreathDeath: za to razemki najchętniej by jeszcze wyżej opodatkowały UoP, nie wiem czy to aktualne, ale wygląda to tak:
- 33% powyżej 60k,
- 44% powyżej 120k,
- 55% powyżej 250k,
- 75% powyżej 500k.

Jak tutaj potem nie uciekać w b2b skoro oni by chcieli coś takiego? Powodzenia w dorabianiu się czegokolwiek w tym kraju z takimi progami. No tak, zapomniałem, że "nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy" ale
@2-aminopirydyna: Wrzucasz dawno nieaktualne dane tworzone w 2015 roku przy zupełnie innych warunkach ekonomicznych.

Powodzenia w dorabianiu się czegokolwiek w tym kraju z takimi progami.


@2-aminopirydyna: W Skandynawii ludzie się nie dorabiają? Nie mają tam najwyższych wskaźników zadowolenia z życia? Ja nie chcę, żeby podnieść podatki dla samego podnoszenia ale o reformie tego jak funkcjonuje państwo. Podnoszenie podatków przez PiS było złe, bo nie szły za tym żadne reformy tylko
@BreathDeath:
1. 2. 3. no dobrze, ale musisz dowieźć te zadania na czas i klient dalej Ciebie z nich rozlicza, co nie? Ja np. w obecnej robocie (nie pracuję na B2B ani UoP) mógłbym pracować kiedy i gdzie (dopóty compliance się nie przypieprzy - kwestie danych) chcę, mam rzeczy do dowiezienia, jest sprint i są daily, jakiś menago który mnie weryfikuje, ale widzę dalej pole do potraktowania mojej relacji z firmą
@BreathDeath Porownujesz kraje skandynawskie, które od pokoleń się wzbogacały/wzbogaciły i każdy jest tam praktycznie zamożny i dlatego są takie podatki a nie inne.
Porownujesz to do realiów polskich gdzie wielki bogacz płacący 32 podatków jest golodupcem bez mieszkania i majątku po rodzicach, nie miał takiej możliwości edukacji jak Ci Szwedzi co teraz płacą wysokie podatki itd.

Najpierw jako społeczeństwo musimy stworzyć klasę średnią przez 2 pokolenia żeby cokolwiek zacząć myśleć o podatkach
W Skandynawii ludzie się nie dorabiają?


@BreathDeath: No w zasadzie jako gołodupiec to bardzo ciężko z samej pracy. I to się tyczy całej Europy Zachodniej. Duże opodatkowanie pracy, nieproporcjonalnie do majątków. To tłumaczy wiele zjawisk społecznych, które istnieją na Zachodzie, a w Polsce nie aż tak.

A w IT to w ogóle przykładowa Szwecja się nie opłaca jak jesteś Polakiem. Ogarnięci programiści stamtąd czmychają zresztą do USA jak mogą.

https://qz.com/661319/sweden-must-change-quickly-spotify-threatens-to-leave-the-country
https://www.bbc.com/worklife/article/20191213-why-is-sweden-deporting-talented-expats