Wpis z mikrobloga

@LegendarnyOdkurzacz: Gówno prawda. Cyferka są jakieś mariuszki-kolchoznicy albo inni szeregowi klikacze korpo. Ludzie ze specjalistycznym zawodem technicznym czy medycznym sa traktowani odrębnie. Dlatego powołują ich w pierwszej kolejnosci także z rezerwy pasywnej, bo szkolenie specjalistyczne trwa dluzej. Z tym, że wojsko raczej nie ma dostępu do wiedzy o wykształceniu, bo nie istnieje żadna centralna baza absolwentów, ale ma dostęp do informacji zusowskich o zajmowanym stanowisku albo kodu PKD prowadzonej działalności.

W
  • Odpowiedz
@blehblehbleh:

Nikt o zdrowym rozsądku nie będzie marnował najlepszego 10% mózgów na mięso armatnie.


A bardziej szczegolnie ten fragment

Nikt o zdrowym rozsądku


Zdrowy rozsądek to jest coś czego nasz rząd nie ma. A w szeczególności tego nie mają leśne dziadki w wojski które utknęły umysłamy w czasach komuny.
  • Odpowiedz
@blehblehbleh: Misiu, jest różnica pomiędzy tym, co mówią ci w telewizji a w tym, co się dzieje naprawdę. Rzecznik prasowy wojska może słodzić o specjalizacjach i innych polotowych rzeczach ale co do czego to na mięso armatnie nie pójdzie alkocholik a inteligenta z wyższym wykształceniem użyją jako iednorazowego sapera.

Zgodnie z relacjami tych co byli na tych szkoleniach to #!$%@? uczono pod względem specjalizacji, nawet nie było porządnych szkoleń z obsługi
  • Odpowiedz