Anonim (nie OP): Ja różowa lvl 23, jestem w podobnej sytuacji, choć około 100k. Z trochę innych powodów te długi, ale spłata zajmie mi długie lata i już wiem, że przegrałam życie. Nie znajdę partnera, nie kupię z nim domu, nigdy nie kupię samochodu, nie założę rodziny, nikt mnie nie zechce z takim obciążeniem...
Nienawidzę siebie za to jak samolubnie to rozegrałem, ale wiem że nikt by mnie nie pokochał z tym bagażem.
@mirko_anonim: niczego nie zbudujesz na klamstwie. Kwestia czasu jak to pierdyknie z hukiem i wtedy dopiero zobaczysz ta otchlan bez dna. Dobra rada - isc na terapie, isc do psychologa i przedyskutowac kwestie jak przekazac informacje swojej obecnej. Lepiej zeby sie tego dowiedziala od ciebie. Powodzenia!
Nie znajdę partnera, nie kupię z nim domu, nigdy nie kupię samochodu, nie założę rodziny, nikt mnie nie zechce z takim obciążeniem...
─────────────────
@mirko_anonim: niczego nie zbudujesz na klamstwie.
Kwestia czasu jak to pierdyknie z hukiem i wtedy dopiero zobaczysz ta otchlan bez dna.
Dobra rada - isc na terapie, isc do psychologa i przedyskutowac kwestie jak przekazac informacje swojej obecnej. Lepiej zeby sie tego dowiedziala od ciebie.
Powodzenia!
@mirko_anonim: wychodzenie z długów jako kobieta to jest easy mode. Jako facet it's over niestety.