Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: nie ma opcji, żeby tego nie zauważyć lub robić nieświadomie. Miejsce jest na tyle intymne, że nie funkcjonuje na takich samych zasadach jak noga czy ręka. Zresztą umówmy się- mamy strefy osobiste (w tym najbliższą strefę intymną), w które nie wpuszcza się ludzi, z którymi nie jest się blisko i naruszenie tej strefy nawet bez dotyku wykracza poza strefę komfortu.
  • Odpowiedz