Wpis z mikrobloga

Cała wrogość Iranu z syjonistycznym tworem to gra pozorów na której obu stronom zależy. Zawsze jak istnienie któregoś było zagrożone, to drugie mimo fatalistycznej retoryki pod stołem mu pomagało. Zobaczcie choćby kto wspierał Iran podczas wojny z Husajnem. Prawda jest taka, że i jedno i drugie państwo gra na to, by w Lewancie nie powstało żadne stabilne państwo które mogłoby wyrosnąć na rolę regionalnego mocarstwa.
  • Odpowiedz