Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Jeśli to ma być siedzenie, to wydaje mi się, że restauracja nie musi być złym pomysłem, albo nawet kawiarnia. Bo rzeczywiście samo jedzenie dania to 30 minut, ale w dużym mieście zazwyczaj też trzeba poczekać na jedzenie jakieś 20/30 minut. Potem 30 jedzenia, potem domówienie jakiejś herbaty, albo deseru i kolejne 30 minut. I już robi się półtorej godziny. Jeśli nie musicie niczego jeść to polecam jednak spacery. Wtedy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: najlepiej pewnie połączyć kilka rzeczy np. jedzonko, spacer, bilard/kręgle. Ale ogólnie na trzeźwo to ciężko, ja nie znam takich, jak ktoś nie pije to siedzi w domu, a reszta puby od wieczora do rana
na bilard bez piwa bym nie poszedł xD ale nie mam problemu z tym, że ktoś nie pije, ja mogę sączyć piwka sam
  • Odpowiedz