Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Potrzebuje jakiejś neutralnej opinii, bo ja zacząłem już myśleć emocjami.

5 tyg temu przeszedłem na dietę pudełkowa 2k kcal (makrosy dzienne wahają się od 1920-2000kcal 120-150b 200-230w i około 70t), chodzę 2x w tyg na siłownię i mam trening głownie stretchingowy, poprawienie ruchokeiści, wzorce ruchowe (w tym tyg zaczynam już siłowy z ciężarami), dodatkowo w zeszłym tyg zacząłem chodzić 2x w tyg na basen + jak nie mam treningu na siłce to sam robię stretching około 40min.

Zacząłem to wszystko z 99kg/180cm, w zeszłym tyg na ważeniu było 95.6 a dzisiaj jest 98kg (waze się w piątki).

Generalnie w tym tyg zauważyłem, że mam blokadę z dwójką, już trzy dni bez. A wcześniej to tak co drugi dzień minimum była. Dodatkowo dodam, że w zeszłą sobotę (dzień po tym ważeniu 95.6) przez cały weekend zjadłem małego kebaba i wypiłem z 0.4 wódki. Była domówka i to wszystko co zjadłem i wypiłem w sobotę (oprócz dużej ilości wody, którą popijam). W nd zjadłem tylko dwie kanapki i trzy parówki. Od pon wróciły pudełka.

I teraz mam taką roślinne czy ten jeden dzień tak wpłynął na wagę czy to kwestia problemu z wypróżnianiem się czy może kcal za mało ucinam?:/ już obecnie jest momentami trudnego wieczorem jak zjem wszystko szczególnie, że teraz każdego dnia mam albo basen albo siłkę..

W głowie mi się narodziła już panika, że to bez sensu i jakaś rezygnacja :(

#dieta #mirkokoksy



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach