@Karatte: Przez długi czas była pierwszym. Obecnie jest w odwrocie. Ruby on Rails też kiedyś był wysoko, gdzie jest teraz?
Inne języki nie mają nawet 1/100 budżetu reklamowego, który miał Sun/Oracle na reklamowanie Javy. Jakoś nigdy nie widziałem, aby ktoś reklamował TypeScript na banerach na lotniskach.
@SendMeAnAngel: Java ma bardzo duży bagaż z którym musi iść naprzód, jest masa ficzerów o których od lat nikt nie słyszał i to wszystko nadal musi działać dopóki nie wpadnie w deprecation i następnie do piachu co zajmuje kilka releasów. Odkąd Oracle przejął stery to widzę dobre zmiany, inicjatywy są zaplanowane na sporo do przodu, można zrobić testy w preview.
Jak dla mnie jest optymalne wsparcie community, dobre narzędzia i
@wpiot: tiaa, a ci sami koledzy pewnie nie widzą nic przeciwko pisaniu w Kotlin (czyli język mający 90% ficzurów Scali i dokładający jeszcze swoje własne) i zachwycają się nowymi ficzurami Javy, które Java wzięła ze Scali np. pattern matching, sealed classes czy Optional.
Scala wtopiła nie przez język a przez tooling: - brak kompatybilności
@Krolik: Był hype na Kotlina jakiś czas temu, chcieliśmy mieć to jako dodatkowy język w projekcie obok javy, ale nie dostaliśmy zgody z architektury.
Jedyne szczegóły ze scali na które narzekali a które pamiętam to trudne problemy przy zmianach wersji scali/bibliotek, łatwo napisać kod trudny do ogarnięcia (ale tu raczej można się dogadać albo dopilnować w code review) i jeszcze coś z obsługi http, jakieś problemy z przekierowaniami.
@wpiot: w każdym języku da się pisać jak w perlu. Istotne jest jak czytelny kod jest w stanie napisać dobry programista. Java wbrew pozorom też bywa trudna do ogarnięcia, bo cierpi na podobny problem co Golang: niedostateczna ekspresywność / słabe mechanizmy abstrakcji. Np. spróbuj zrobić jakieś obliczenia na biginteger lub na
@Krolik: Dla mnie golang jest bardziej 'goły' i mniej czytelny niż java. Ciężko tam zrobić nawet średnio duży projekt bo nie ma żadnego mavena itp ale są plusy jak mało zasobów, małe paczki Podsumowując z mojej perspektywy Java jest ok jak mamy szybko coś dostarczyć, natomiast jeśli mamy jakieś mikroserwisy, znamy domenę i mamy dobrych ludzi to można sporo zaoszczędzić przepisując niektóre serwisy np na golanga.
@Krolik: my tu mowimy o pragramowaniu a nie animacji sniegu na stronie internetowej
A nie, czekaj....
Inne języki nie mają nawet 1/100 budżetu reklamowego, który miał Sun/Oracle na reklamowanie Javy. Jakoś nigdy nie widziałem, aby ktoś reklamował TypeScript na banerach na lotniskach.
Odkąd Oracle przejął stery to widzę dobre zmiany, inicjatywy są zaplanowane na sporo do przodu, można zrobić testy w preview.
Jak dla mnie jest optymalne wsparcie community, dobre narzędzia i
@wpiot: tiaa, a ci sami koledzy pewnie nie widzą nic przeciwko pisaniu w Kotlin (czyli język mający 90% ficzurów Scali i dokładający jeszcze swoje własne) i zachwycają się nowymi ficzurami Javy, które Java wzięła ze Scali np. pattern matching, sealed classes czy Optional.
Scala wtopiła nie przez język a przez tooling:
- brak kompatybilności
Jedyne szczegóły ze scali na które narzekali a które pamiętam to trudne problemy przy zmianach wersji scali/bibliotek, łatwo napisać kod trudny do ogarnięcia (ale tu raczej można się dogadać albo dopilnować w code review) i jeszcze coś z obsługi http, jakieś problemy z przekierowaniami.
@wpiot: czyli punkt pierwszy
@wpiot: w każdym języku da się pisać jak w perlu. Istotne jest jak czytelny kod jest w stanie napisać dobry programista. Java wbrew pozorom też bywa trudna do ogarnięcia, bo cierpi na podobny problem co Golang: niedostateczna ekspresywność / słabe mechanizmy abstrakcji. Np. spróbuj zrobić jakieś obliczenia na biginteger lub na
Podsumowując z mojej perspektywy Java jest ok jak mamy szybko coś dostarczyć, natomiast jeśli mamy jakieś mikroserwisy, znamy domenę i mamy dobrych ludzi to można sporo zaoszczędzić przepisując niektóre serwisy np na golanga.