@mirko_anonim: Witamy w szarej rzeczywistości kolego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niestety, ale z tego co napisałeś można wywnioskować, że masz już umysł nałogowca(uzależniony od wystrzałów dopaminy) w takim przypadku czerpanie przyjemności z życia na trzeźwo bywa trudne.
✨ Autor wpisu (OP): @Gawith_Apricot: jakie badania? bo jakaś tam krew, tarczyca, mocz, kał itp robiłem i zawsze wszystko ok, ze zdrowiem jak pisałem wszystko ok co do depresji to prędzej teraz mam, jak popijałem to było wszystko ok, byłem lubiany, ceniony, impreza beze mnie to słaba impreza, telefony się urywały, na grupkach cały czas wiadomości, żebym wpadał, wyrywałem laski, poznałem nowych ludzi który po paru dniach pisali, żebym wpadał
✨ Autor wpisu (OP): @rtone: No ja widzę pozytywne cechy alko, póki nie pijesz na umór, nie zabiedujesz innych aspektów życia, nie bijesz się po pijaku i nie wracasz na 4 bez telefonu i z rozbitymi okularami. Bo takich też znam, tylko te osoby już od dzieciaka przejawiały te cechy i popłynęli z alko przed 20stką. Inni co pili jak ja, piją dalej bez tych ekscesów i żyją. Dlatego
✨ Autor wpisu (OP): @Gawith_Apricot: Cała morfologia robiona, glukoza to mam glukometr w domu podobnie jak ciśnieniomierz, próby wątrobowe, kreatynina z krwi, tarczyca, mocz, kał - wszystko robione, nawet w te wakacje, może teścia nie było tylko. Były jeszcze badania na jakieś na helicobacter, kortyzol hamowany jakimś lekiem, hormony przysadki, itp. D3 nie było. Ale d3 łykałem w tabsach jakiś czas ale na słońcu bywam bo lubię. Wszystko w
@mirko_anonim: Ok rozumiem. To zrób sobie jeszcze d3 czyli metabolit 25(OH) oraz testosteron (nie wolny tylko zwykły). D3 spada dość szybko, a żeby w lato złapać to nie wystarczy rąk i nóg opalać. Druga sprawa to jeszcze nei wiesz jak dobrze przyswajasz d3 z suplementów/leków (nie wiem co tam bierzesz) więc warto sobie oznaczyć. Przy niedoborach lub niskiej ilości d3 właśnie się ma takie objawy jak podałeś wyżej. Testosteron też
@mirko_anonim: Dałeś sobie wmówić przez wykopowych ekspertów, że jesteś alkusem? xD Co jest w ogóle złego w piciu w weekendy, 90% społeczeństwa tak funkcjonuje. Jak nie zaniedbywałeś obowiązków, nikogo nie skrzywdziłeś itp. to ja bym na Twoim miejscu wrócił normalnie do imprezowego trybu. Życie ma się jedno, wole umrzeć na raka czy wylew wcześniej niż się ograniczać.
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
#ksiazulo Wszystko co mogło pójść nie tak to poszło - zbiorowa nagonka, widzowie nie uwierzyli w jego kłamstwa i się odwrócili od ksiazula, muala straciło swój status, jego kontent nie ma już dalej żadnego sensu, śmierć pracownika w fabryce robiącej pizzę, jeszcze wpadł filmik z babka dzień przed premierą. Jeszcze brakuje żeby ogłoszono że babka umarła w nocy po skosztowaniu pizzy. Jak widzę pudełko od tej pizzy to chce mi
co do depresji to prędzej teraz mam, jak popijałem to było wszystko ok, byłem lubiany, ceniony, impreza beze mnie to słaba impreza, telefony się urywały, na grupkach cały czas wiadomości, żebym wpadał, wyrywałem laski, poznałem nowych ludzi który po paru dniach pisali, żebym wpadał
D3 spada dość szybko, a żeby w lato złapać to nie wystarczy rąk i nóg opalać. Druga sprawa to jeszcze nei wiesz jak dobrze przyswajasz d3 z suplementów/leków (nie wiem co tam bierzesz) więc warto sobie oznaczyć.
Przy niedoborach lub niskiej ilości d3 właśnie się ma takie objawy jak podałeś wyżej. Testosteron też
Jak nie zaniedbywałeś obowiązków, nikogo nie skrzywdziłeś itp. to ja bym na Twoim miejscu wrócił normalnie do imprezowego trybu. Życie ma się jedno, wole umrzeć na raka czy wylew wcześniej niż się ograniczać.