Wpis z mikrobloga

@qbicone: jak to było nowe to nie dość, że trzymało wodę po deszczu i były kałuże to cały syf z ulicy na tym leżał. Pełno piachu i kamoli. Ale ja czasem groziłem pięścią w niebo i wyzywałem jak tam jechałem...
  • Odpowiedz