Anonim (nie OP): Od mniej więcej początku pandemii nie mam kontaktu z absolutnie żadną osobą oprócz matki. Ukończywszy technikum 6 lat temu miałem może pięć osób z którymi się regularnie zadawałem. W trzy lata liczba ta spadła do zera. Połowa zaczęła mnie olewać, drugą połowę ja zacząłem olewać, w międzyczasie skasowałem też konta na platformach gier, kończąc internetowe znajomości które sięgały prawie dekadę. W wyniku tego, że byłem dosyć ogarnięty w
Anonim (nie OP): Tak. Tak. Wszystko się zgadza, ale właściwie w czym mogłaby pomóc Ci moja historia? To opowieść bez happy endu. Korzystałem z pomocy psychiatry lata temu, z zaleceń pedagoga, z powodu niepokojąco niskiej frekwencji w liceum spowodowanej depresją, lękami. Warto udać się na terapię behawioralno-poznawczą, żeby dowiedzieć się co jest powodem izolacji. Prawda jest taka, że psychiatra wypisze ci leki, które nie działają, więc idż od razu na terapię.
Najwięszy przegrany to zdecydowanie ketaminiarz. Pół miliarda wpakowane w wybory, a Texas kompletnie p--------y i wszystkie jego biznesy będą na łasce żądnych krwi demokratów xD
tak
yy nie. jak nawet nie piszesz z swojego konta to ja tym bardziej nie będę się produkował publicznie