Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od 6 miesięcy pracuje w korpo, wcześniej 5 lat tyrałem w januszexie. Jako wyróżniający się wynikami junior, zostałem zaproszony do rozmowy w sprawie zmiany kilku kluczowych elementów w pracy naszego działu. W poprzedniej pracy miałem na tyle dużo autonomii ze zdarzało mi się niezgadzać z szefem, a moje uwagi były uwzględniane.

Tutaj natomiast spotkałem się z czymś absurdalnym, rozmowa pomiędzy dyrektorem całego oddziału a 5 szeregowymi pracownikami z pominięciem kierowników, przypominała farsę. Pozostali pracownicy, choć poproszeni o obiektywna opinie, w zasadzie mówili tylko to co dyrektor chciał usłyszeć, czyli: tak Damianie, te zmiany są konieczne i na pewno przydatne.
Gdy próbowałem wejść w role adwokata diabła poczułem się zaatakowany z dosłownie z każdej strony, dlatego ze starałem się bronić interesów słabszych pracowników, którzy nie zostali zaproszeni do spotkania, a których rzekomo miałem (bez ich wiedzy) reprezentować.
Kolega który jeszcze przed spotkaniem narzekał na te zmiany (info o tematyce dostaliśmy dziej wcześniej) teraz stał się ich gorącym zwolennikiem.

jezuczywytakzyjecie.jpg? Jaki jest sens organizowania takich spotkań, skoro nie można później na spokojnie przedyskutowania każdego wariantu?

Przy okazji jeszcze chyba wkopałem swojego kierasa, który patrząc na ostatnie wyniki mojej pracy przyznał mi najwyższa podwyżkę (z zakresu 600-1200zl przeznaczonego na nasz dział), gdyż po swojej wypowiedzi dostałem pytanie czy kierownik w ogole ewaluuje mija pracę i zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że jak dotąd nikt nie przestawił mi wyników.
Jak się okazuje miały one istotne przełożenie na jego premię, stąd pewnie wysokość podwyżki.

Nie wiem czy to normalne, czy moja przyszłość w tej firmie ma w ogóle jeszcze jakikolwiek sens xD chyba łatwiej, choć biedniej, żyło się w januszexie

#pracbaza #korposwiat #januszex #zalesie #niebieskiepaski



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Info od managera w korpo:
Przede wszystkim NIGDY nie wkopuj przełożonego publicznie. Takie sprawy załatwia się 1:1. Oczywiście jeśli szef robi coś poza prawem, stosuje mobbing czy coś to zgłaszasz to przewidzianym kanałem bądź do jego przełożonego 1:1. Ale opisana sytuacja do takich nie należy. Raczej sądzę że skoro otrzymałeś podwyżkę to przedstawiono ci wynik ale nie skojarzyłes.

Jeśli chodzi o spotkanie z kierownikiem działu to ogólnie konstruktywna krytyka jest
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w zdrowych organizacjach szefostwo i zarządy zabijaja sie i kombinuja jak doprowadzić do tego żeby tacy ludzie jak Ty mówili szczerze co myślą. Naprawdę spore zasoby sa angwzowane żeby uzyskać taki efekt. Jeżeli oni tego nie łapią, nie rozumieją, nie doceniają to znaczy że jesteś w guwno srednien firemce albo pato korpo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ale ty chcesz robić karierę czy zbawiać świat? Zawsze, ale to zawsze trzymasz sztamę z przełożonymi.

No chyba, że ci się to nie podoba to witaj w świecie wiecznych juniorów za 5500, pozdro.
  • Odpowiedz
w zdrowych organizacjach szefostwo i zarządy zabijaja sie i kombinuja jak doprowadzić do tego żeby tacy ludzie jak Ty mówili szczerze co myślą.


@programista15cm: To tylko PR. Cenimy podważanie statusu quo, dopóki ktoś faktycznie nie zacznie go podważać, bo wtedy mamy do czynienia z atakiem i zagrozeniem :)
  • Odpowiedz