
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć. Potrzebuję jakieś porady z waszej strony. Aktualnie wynajmuję sobie pokój w domku jednorodzinnym. Jest tu tak, że dom ma dwa piętra z czego to drugie jest przeznaczone tylko na wynajem.
Od mniej więcej 2 miesięcy mieszkam z dwójką młodych Ukraińców (mają chyba po 18 lat) i z jednym z nich mam ciągły problem. Gość ma totalnie w dupie respektowanie mieszkania z innymi. Notoryczne nieprzestrzeganie ciszy nocnej, hałasowanie i przesiadywanie w kuchni w późnych godzinach (czasem nawet do 2 w nocy), zostawianie chlewu po sobie w kuchni itd. Każdorazowa próba zwrócenia mu uwagi kończy się wyśmiewaniem z jego strony. Gość generalnie uważa chyba siebie jako pępek świata i myśli, że mieszka sam na piętrze.
Kilka razy zgłaszałem to wszystko właścicielce (mieszka na parterze domku) i niby zobowiązała się do rozmowy z nim, ale jak widać efektów brak (swoją drogą zastanawiam się czy ona w ogóle z nim gadała).
Zastanawiam się co mam w takiej sytuacji robić. Mieszkam tu już około rok czasu i do tej pory mieszkało mi się tutaj naprawdę bardzo dobrze, ale mam już naprawdę dość mieszkania z tym gościem. Fakt faktem pracuję teraz popołudniami, lecz człowiek chciałby w spokoju odpocząć i zasnąć po pracy, a często nie mam takiej możliwości co odbija się na mnie częstym zmęczeniem (a czasami muszę wstawać o powiedzmy „normalnej” porze rano).
Nie wiem co mam zrobić, żeby gość zrozumiał jak żyć z innymi, czy po prostu musi dostać w mordę ode mnie.
#wynajem #pytanie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Cześć. Potrzebuję jakieś porady z waszej strony. Aktualnie wynajmuję sobie pokój w domku jednorodzinnym. Jest tu tak, że dom ma dwa piętra z czego to drugie jest przeznaczone tylko na wynajem.
Od mniej więcej 2 miesięcy mieszkam z dwójką młodych Ukraińców (mają chyba po 18 lat) i z jednym z nich mam ciągły problem. Gość ma totalnie w dupie respektowanie mieszkania z innymi. Notoryczne nieprzestrzeganie ciszy nocnej, hałasowanie i przesiadywanie w kuchni w późnych godzinach (czasem nawet do 2 w nocy), zostawianie chlewu po sobie w kuchni itd. Każdorazowa próba zwrócenia mu uwagi kończy się wyśmiewaniem z jego strony. Gość generalnie uważa chyba siebie jako pępek świata i myśli, że mieszka sam na piętrze.
Kilka razy zgłaszałem to wszystko właścicielce (mieszka na parterze domku) i niby zobowiązała się do rozmowy z nim, ale jak widać efektów brak (swoją drogą zastanawiam się czy ona w ogóle z nim gadała).
Zastanawiam się co mam w takiej sytuacji robić. Mieszkam tu już około rok czasu i do tej pory mieszkało mi się tutaj naprawdę bardzo dobrze, ale mam już naprawdę dość mieszkania z tym gościem. Fakt faktem pracuję teraz popołudniami, lecz człowiek chciałby w spokoju odpocząć i zasnąć po pracy, a często nie mam takiej możliwości co odbija się na mnie częstym zmęczeniem (a czasami muszę wstawać o powiedzmy „normalnej” porze rano).
Nie wiem co mam zrobić, żeby gość zrozumiał jak żyć z innymi, czy po prostu musi dostać w mordę ode mnie.
#wynajem #pytanie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







bo jak było by was dwóch to idziecie do wynajmującej i mówicie, albo wywala tamtego trzeciego typa albo wy wypowiadacie umowę
no chyba, że bardzo wam tam się podoba kosztowo/lokalizacyjne to macie problem jak wynajmująca nie reaguje
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny