Wpis z mikrobloga

https://sprzedajemyklasyki.pl/gielda_klasykow/ogloszenie/311/nowy-wartburg-353-w-perfekcyjnie-odrestaurowany-zobacz-nowy-wartburg-353-w-perfekcyjnie-odrestaurowany-zobacz

Jak to jest, na stronie piszą:

Pojazd w pełni odrestaurowany od podstaw, po renowacji przejechał jedynie 2000 km. Udokumentowana pełna historia z odrestaurowania, ponad 1500 zdjęć.


a poniżej:

Dodatkowo do naszego pojazdu dodaje opinie rzeczoznawcy, że jest to pojazd kolekcjonerski/zabytkowy i oryginalny (ok 1000 pln oszczędności).


Przecież nie taka jest definicja oryginalności. To ma być pojazd ZACHOWANY w oryginalnym stanie, a nie PRZYWRÓCONY do oryginalnego stanu.

Z tego też powodu wszyscy którzy interesują się klasykami (w tym ja) z automatu odrzucają wszystkie pojazdy po remontach, ponownym lakierowaniu (choćby nie wiem jak profesjonalnie było to robione i kolory odwzorowane). To nie ma wartości choćby nie wiem ile kosztował remont. Wartość mają pojazdy które jak najwięcej mają zachowany stan z dnia wyjazdu z fabryki. Najlepiej jak ewentualnie mają tylko zmienione ogumienie i akumulator. I z tego co wiem to i konserwator zabytków tylko na takie ustępstwa pozwala. Jeśli rzeczoznawca napisze że coś jeszcze było wymienione to konserwator nie pozwali na rejestrację "na zabytek" bo i nie pozwoli wpisać na listę pojazdów zabytkowych.

#motoryzacja #samochody #zabytkowesamochody #muzeum
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Login_login z tego co ja wiem to żeby się kwalifikować jako zabytek (żółte tablice) to musi mieć 75% oryginalności, gdyby to miało być 100% stan igła to na palcach jednej ręki byś policzył te zabytki
  • Odpowiedz
@Login_login: czyli jak, samochód miał jakąś stłuczkę, przemalowanie drzwi i błotnik już nie ma wartości jako klasyk?
jakieś auto klasyczne ma wartość np. 1 mln euro, wyjedzie na ulice, zostanie przerysowane pod Biedronką i już wtedy jego wartość leci na łeb na szyję i jak nie wystarczy kasa z OC to pani Grażyna musi sprzedać mieszkanie aby tę utratę wartości spłacić?
  • Odpowiedz
  • 0
czyli jak, samochód miał jakąś stłuczkę, przemalowanie drzwi i błotnik już nie ma wartości jako klasyk?


@SpalaczBenzyny: Kolego, tu mówimy o tym że on cały został wypiaskowany do gołej blachy, wyspawany i ponownie pomalowany. To nie była jakaś obcierka gdzie został pomalowany jeden element. To był remont generalny.
  • Odpowiedz