W praktyce zdecydowanej większości miast w UK są takie dzielnice. Najczęściej w centrach miast (za wyjatkiem Londynu). Zwłaszcza w Midlands i dalej na północ.
Syf, gnój, brud, szczury, trzeci świat. Co ciekawe wcale nie oznacza to tylko kolorowych dzielnic, białe CHAVy syfią podobnie.
W praktyce zdecydowanej większości miast w UK są takie dzielnice.
Najczęściej w centrach miast (za wyjatkiem Londynu).
@konradpra: Drugie największe miasto w UK czyli Birmingham z tego co kojarzę też wygląda jak jeden wielki syf bo w ogóle chyba miasto tam zbankrutowało i nie mają siana na odbiór śmieci xD Najlepsze jest to, że później jakaś rura przyjdzie lewicowa i powie, że w Polsce jest turbo źle a w ogóle
Biorąc pod uwagę fakt, że w UK naprawdę zaczyna dziać się źle ze względu, na „jakość" ludzi, których między innymi polska wyeksportowała do tego Państwa mam jedno krótkie pytanie? Czy nie uważacie, że język, którym posługuje się narrator na filmie nie jest brudniejszy od tej ulicy i pasuje do tego angielskiego rynsztoka jak ulał? Jestem ciekaw waszej opinii
To jest straszne jak szybko przebiegł proces takiego obrzydliwego regresu UK. Przecież w latach 90 to dalej było topowe miejsce do życia. Najlepsze jest to, że tam wśród młodzieży niezależnie od koloru skóry panuje chory kult kultury „gangsta” i tam taka patologia jest popularna, ten kraj na pewno nie będzie szedł ku dobremu a śmietniska na ulicach to tylko mały ułamek ich problemów.
@Mikolaj99: Nie chcę Cię martwić, ale bród i syf w tym kraju był od dawna. Wystarczy popatrzeć na latach 70-80 i kryzys / niepokoje społeczne. W latach 90/00 mieli po prostu okres kiedy lepiej się żyło bo gospodarka jeszcze dobrze działała. Nowe rynki w Europie otwarte a Chiny robiły jeszcze za miskę ryżu najprostsze towary. A dla Polaków, cóż w 2005 pensja w PL pozwalała na przeżycie, a 3 lata
@Mikolaj99: z opowieści Anglików, prawie nikt nie wspomina dobrze lat 70, 80 zależy gdzie, Londyn i płd ok, nw północy był kryzys ekonomiczny. Druga połowa 90, 00 do 2008 super, potem zjazd. Który trwa. Jak zresztą w większości zachodniej części EU.
Tylko że to nie tylko efekt napływu kolorowych. Podczas krótkich wyjazdów do UK widziałem jaki syf potrafią robić rodowici Angole wywalając śmieci pod własne nogi niczym Rajesh w Bangalore.
@LordPazdzioch: mieszkam na białej dzielnicy i syf jest jak najbardziej. Bardziej istotnym czynnikiem jest to z jakiej rodziny ktoś pochodzi i co mu w domu wtłoczony do głowy. Niestety istnieje problem z wolną amerykanką, do tego wpływ otoczenia, no bo wśród tych nizin społecznych wyedukowana klasa średnia raczej mieszkać nie będzie. Brakuje jakichś pozytywnych wzorców z otoczenia i rosną sobie takie knurki śmieciuszki. Jest oczywiście dużo porządnych ludzi, ale skala
@bonn: jezeli szukasz mieszkania/domu w uk to jest trik ktory pozwoli ci wybrac dobra okolice. Jest to ranking publicznych szkol, mianowicie patologia=dol rankingu, normalni ludzie top 15/20% rankingu.
Nie zapomnę, jak przyleciała delegacja z UK do Polski do naszej firmy, i wieczorem wracając z kolacji, byli zdziwieni i zachwyceni, jak u nas wszędzie jest czysto.
Komentarze (132)
najlepsze
@PepikPL: No nie wiem. U mnie w okolicy mieszkają dość stateczni i bogaci Hindusi, którzy są bardziej cywilizowani niż połowa wykopków.
Najczęściej w centrach miast (za wyjatkiem Londynu).
Zwłaszcza w Midlands i dalej na północ.
Syf, gnój, brud, szczury, trzeci świat.
Co ciekawe wcale nie oznacza to tylko kolorowych dzielnic, białe CHAVy syfią podobnie.
źródło: 37358
Pobierz@konradpra: Drugie największe miasto w UK czyli Birmingham z tego co kojarzę też wygląda jak jeden wielki syf bo w ogóle chyba miasto tam zbankrutowało i nie mają siana na odbiór śmieci xD Najlepsze jest to, że później jakaś rura przyjdzie lewicowa i powie, że w Polsce jest turbo źle a w ogóle
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Czy nie uważacie, że język, którym posługuje się narrator na filmie nie jest brudniejszy od tej ulicy i pasuje do tego angielskiego rynsztoka jak ulał?
Jestem ciekaw waszej opinii
W latach 90/00 mieli po prostu okres kiedy lepiej się żyło bo gospodarka jeszcze dobrze działała. Nowe rynki w Europie otwarte a Chiny robiły jeszcze za miskę ryżu najprostsze towary.
A dla Polaków, cóż w 2005 pensja w PL pozwalała na przeżycie, a 3 lata
Druga połowa 90, 00 do 2008 super, potem zjazd.
Który trwa.
Jak zresztą w większości zachodniej części EU.
@Pytalski_malopolan: Nie może. Nic nie może współistnieć z rozbudowaną polityką socjalną, dlatego UK jest bankrutem, którego nie stać na wywóz śmieci.
Wszyscy w poludniwoej azji tak robia, niewazne jaka kultura i religia. To jest raczej genetyczne.