@mirko_anonim: Oho, kolega co prostytutki koleżankami nazywa się odezwał. Weź Ty może profesjonalnie zacznij im biznesy reklamować, to Ci za darmo będą dawać.
Anonim (nie OP): nie dziwne, że odpowiadasz anonimowo, faktycznie wstyd być doświadczonym w chodzeniu na divy i dawać takie rady, to tak jakbyś się chwalił, że żadna dziewczyna cię nie chce
@TestoDepot: To, że to koleś, który we wcześniejszej dyskusji argumentował, iż nie przyzna się przyszłej partnerce/ żonie do korzystania regularnie i latami z usług prostytutek, tylko powie, że to były "koleżanki". Jeśli myślisz tak samo to mi nawet nie odpisuj.
@TestoDepot: Myślę, że uczciwym byłoby o tym wspomnieć, zwłaszcza, jeśli byłyby plany na poważną relację. Natomiast on pisał wprost, że będzie kłamał na ten temat, czyli wprowadzał w błąd kobietę, która ma prawo przecież dokonać wyboru w oparciu o rzetelne dane, czy chce wchodzić w związek/ małżeństwo z mężczyzną korzystającym z usług prostytutek.
✨ Autor wpisu (OP): @Echo225 - tak, to ja. Pozdrawiam :) Biznesów im nie będę reklamował, bo o ile te dziewczyny nie robią nic nielegalnego, to reklamowanie byłoby już na granicy przestępstwa;)
@Duszeczek: nie raz i nie dwa się zdarzyło. Ja sam do tego jakoś specjalnie nie dążyłem nigdy, raczej to wychodziło z inicjatywy tych dziewczyn. Mam dużo różnych znajomych z którymi mogę wyjść w wiele miejsc, ale z drugiej strony ja jestem otwartym człowiekiem i wychodzę z założenia, że zawsze lepiej więcej osób znać niż mniej więc nie widziałem powodu żeby odmawiać - tym bardziej, że nie były to żadne tępe
@TestoDepot: Różnica jest jedna i podstawowa- nie o banknoty czy wycieczki lub cokolwiek innego chodzi, ale o to, że te Wasze koleżanki obsługują za te drobne gratyfikacje dziesiątki takich facetów jak Wy i przyszła partnerka ma prawo wiedzieć, z kim dzieliliście intymność. Dla mnie ta sytuacja jest całkowicie dyskwalifikująca mężczyznę jako potencjalnego partnera i zapewne takich kobiet jak ja jest więcej, niż mniej.
Co w tym dziwnego czy złego? Też miałem czy mam kilka koleżanek
Komentarz usunięty przez moderatora
Tu się zgodzę - keks bez zobowiązań to keks bez zobowiązań, nie wiem dlaczego jakąkolwiek różnicę miałoby robić kilka banknotów.
No ciekawy jestem - co poza zdrowiem (co w sumie jest zrozumiałe) miałoby być jakimś sensownym argumentem przeciwko divingowi jako wolny
...
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
@TestoDepot: i wychodzisz z nimi na jakieś spotkania towarzyskie darmowe? xd