@mirko_anonim: przez takie historie mam ochotę pluć w ryj, jak ktoś peroruje, że wielodzietność jest super i w ogóle "żeby nie był/była sama/sam na świecie, dorobimy jej/jemu braciszka/siostrzyczkę". Prawda jest taka, że większość ludzi nie potrafi nie skrzywdzić własnego dziecka mająć ich dwójkę. A nawet na antenie Radia Maryja padło kiedyś, że nie da się uniknąć faworyzowania ulubionego dziecka, bo po prostu taka jest ludzka natura - podobają nam się
Może poprostu otwarcie porozmawiaj w tej kwestii z rodzicami. Ale niestety zdarzają się sytuację gdzie jedno dziecko jest faworyzowane. Może stwierdzili ze sobie dobrze radzisz i nie potrzebujesz pomocy. Trochę to socjalistyczne podejście niestety.
@BajaScorpions: a wg mnie posiadanie rodzeństwa uczy trochę życia. Widzę to po sobie. Kawał czasu jakby nie siostra to nie rozmawiałbym z kobietami poza mamą i babcią. Łatwiej było zacząć się socjalizować
otwarcie porozmawiaj w tej kwestii z rodzicami.
Ale niestety zdarzają się sytuację gdzie jedno dziecko jest faworyzowane.
Może stwierdzili ze sobie dobrze radzisz i nie potrzebujesz pomocy.
Trochę to socjalistyczne podejście niestety.
@Mikazek: Rodzice ZAWSZE mają faworytów i to jest normalne. Zdarza to się takie dość skrajne podejście jak opisane prze OPkę.
@Jechanka: a co jest w tym złego?
Wystarczy zapewnić te same warunki, dach nad głową i miskę z jedzeniem