Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Praca w Korpo
6 tysięcy brutto

Paski w szkole, stresowanie się tym na jakie liceum starczy gimnazjalny, czy matura wystarczy na "fajne" studia, drugi termin z mikroekonomii, warunek z matematyki, działalność w kole naukowym, po licencjacie magister, rodzina dumna, jeszcze do tego kursy robienia prezentacji, pisania CV i tego jak zachować się na rozmowie kwalifikacyjnej

I to wszystko po to, by zarabiać 6 tysięcy brutto XDD To 6 tysięcy jest oczywiście opakowane ładnym przeszklonym wieżowcem, owocowymi czwartkami, firmowymi wyjściami, klimatyzowanym pomieszczeniem, karnetem na siłownię, ale to wciąż tylko 6 tysięcy brutto:) Od stycznia będzie to ledwie 1500 złotych więcej od zwyczajnego pracownika fast foodu

Nawet jak rodzice zasponsorują mieszkanie w wojewódzkim, to na życie starcza niewiele. Porobić opłaty, bilet na metro/autobusy (oczywiście brak auta to twój wybór), jedzenie i okazuje się, że Ania/Kamil nie są takimi wielkimi pracownikami jak pewnie myśleli, że będą;)
Miało być tak pięknie! Tak ładnie napisana matura z matematyki, udało się w końcu zdać te mikroekonomię, a tu ubrania z promocji, wakacje gdzieś na 7 dni w październiku o ile dadzą wolne, życie od 10 do 10, iPhone juz 5 letni jeszcze z urodzin od rodziców, chociaż na netflixa starcza:( sushi ze znajomymi z "biura" czy odłożyć w końcu chociaż te 200 zlotych:(
Mąż lekarz/programista to jeszcze ta ostatnia deska ratunku i szansa na wymarzone życie, ale przecież wiadomo, że nie starczy dla każdej. Korpopanowie nawet tej szansy nie mają, im już zostało siedzenie za biurkiem na openspace, i tak nie ma do kogo/czego wracać w tej wynajmowanej mikrokawalerce...

A kto to dodał zdjęcie? Robek z podstawówki, nic z niego miało nie być ledwo 3,4 średnią miał. Jeździ na tych tirach! Co to się buduje w tym naszym powiatowym, nawet z dziećmi na wakacje do Grecji jadą, cooo ile na tych tirach?!? Ale to przecież rozłąka i w ogóle;)

Pod 6 tysięcy brutto można podstawić 7, a nawet 500 miesięcznej premii za dobre wyniki, niewiele to zmienia;)
Miłego dnia!

#pracbaza



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oskariat: I dobrze, Ci którzy bezrefleksyjnie walczyli o oceny w szkole zostali zjedzeni na rynku pracy przez tych którzy mieli jakieś prawdziwe zainteresowania i rozwijali się w konkretnym kierunku zamiast skupiać się na paskach oraz robić w domu godzinami prace domowe zamiast po ludzku spisywać je na przerwie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Brzmi jak wysryw właśnie tego Robka z podstawówki co jeździ na tirach, usiłuje sobie wmówić że jest mu lepiej, ale jednak nie jest. Bo żyje w powiatowym, gdzie życie jest smutne jak p---a i byle jaki dom postawiony metodą gospodarczą tego nie osłodzi.

No i pamiętaj, że na tirach na początku zarobisz dokładnie tyle samo ile tuż przed emeryturą, a to 6 tys. brutto, od którego się wysrywik zaczyna
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no ale to chyba nie jest sufit mordo.
Moja pierwsza wypłata w IT, to było 862zł w 2016 jako studenciak na zleceniu, jeszcze za platfusiarskiego kompletnego opodatkowania studentów.
  • Odpowiedz
@gharman: ale to dalej nie zmienia tego, że nawet w głupim korpo możesz awansować wyżej, nawet na głupiego kierownika/menedżera pionu czy tam innej grupki pokemonów.
W tirze jedynie awansujesz na to, ile STD złapiesz od tirówek (nazwa nieprzypadkowa hehe), albo na debila.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Ja bym się cieszył nawet z 3k netto siedząc sobie w przeszklonym biurowcu i wracając do domu bez zmęczenia fizycznego niż zarabiać 13k jak teraz na zachodzie i będąc najniższym w hierarchii społecznej smieciem, pogardzanym przez wszystkich robolem. Najbardziej przerażające w tym wszystkim jest to, że nie ma w pewnym momencie powrotu i z tego gówna nie da się wyjść. Ale nie jestem jeszcze taki stary i uzbierane
  • Odpowiedz
@tellet: Niestety to tak nie działa xD Nie każdy może być kierownikiem. Jak już dojdziesz na stanowisko głównego specjalisty czy tam eksperta to właściwie masz sufit i wyżej nie podskoczysz. No, chyba że kierownik się zwolni, awansuje albo pójdzie na emeryturę i akurat ciebie z całego działu wciągną na to stanowisko. Do tego czasu masz z góry ustalone widełki, których nie przekroczysz do emerytury a coroczne śmieszne podwyżki i tak
  • Odpowiedz
@Chosen_Fox:

stres, praca po godzinach. Kierowca tira tego nie ma, jego zadaniem jest przejechać 8h w ciągu dnia.


Bo wiadomo że na tirze to tam się szanuje prawa pracowników i dlatego kuweciarze wyprzedzają się 5 kilometrów, bo jeden jedzie 1km szybciej na odcięciu xD
Skąd ty bierzesz te opowiastki, na tiry idą mentalne ujobki, które mają za zadanie kręcić fajerą i dojeżdżać na czas, nawet jak dziadtrans powie że jutro
  • Odpowiedz
@tellet: Pracuje jako główny specjalista i wiem, jaką mam odpowiedzialność oraz możliwość dalszego rozwoju. Szwagier robi na tirze i jakoś nie narzeka, no ale nie ma dzieci i rodziny na głowie to sobie może pozwolić na taką pracę. Nikt już nie kombinuje z tachografem, bo wszystko jest cyfrowe, a przynajmniej on nie zna nikogo, kto by się w to jeszcze bawił. W szczególności na międzynarodówce. A co do wyprzedzania to
  • Odpowiedz
A co do wyprzedzania to mi kiedyś powiedział, że robią to z nudów i nie mają z tego tytułu żadnej korzyści, bo i tak potem stają na tym samym parkingu..


@Chosen_Fox: Czyli nie tylko jest zwierzęciem, ale do tego nie ma godności xD
Na święta kupujesz mu kość czy worek żwirku dla kotów? xD
  • Odpowiedz