Aktywne Wpisy

Jak jeszcze będą jakieś następne pokolenia i dowiedzą się co się o----------o podczas he he Dawida 19 to stwierdzą że byliśmy na poziomie ameby.
Nie zapraszam do dyskusji
Nie zapraszam do dyskusji
źródło: temp_file1447562614454469840
Pobierz





Przypadkiem, czekając na wizytę u psychologa, słyszałem typa zza ściany, który był przede mną. Wszystkiego nie słyszałem, ale typ gada, że paraliżuje go napisanie pracy magisterskiej i zaczął chodzić przez to do psychiatry, mimo wsparcia rodziny, drugiej połówki i tak dalej.
A co ja mam powiedzieć, jako sierota bez drugiej połówki, która doświadczyła wielokrotnie braku akceptacji ze strony rówieśników i cierpi na samotność xd Też studiuję i w mojej pracy krytyka i stres jest na co dzień. Nie biorę leków od psychiatry, bo nie mam depresji, pomimo trudnych przeżyć. Przeciwności losu dosłownie po mnie spływają z tego co zauważyłem. Do psychologa chodzę, bo szukam przyczyny moich aktualnych problemów. Nie potrzebuję również kogoś, żeby dążyć do samorozwoju. U mnie leży życie społeczne przez przeszłość. Tak, niektórzy skomentują, że niby się wywyższam i przez to jestem nielubiany, ale jakoś tego nie okazuję w życiu realnym, a i tak pewne rzeczy się nie udają.
Nie chcę się robić lepszym ,bo typa dobrze nie znam, ale zastanawiam się czy ja mam tak silną psychikę czy zahartowaną w wyniku całego życia spędzonego w niesprzyjącym środowisku - lekko mówiąc xd. Czasami jak słyszę innych to wielu ma drobne problemy, a potrafią się załamać i mówić o swojej drodze, czego to oni nie dokonali, jak oni mieli normalne przeżycia i stres.
#psychologia
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Też jest trochę tak że samotność mnie nie boli, choć boli - sam rozumiesz.
Rozumiem twoje poczucie "że sojakom stanie się byle draska z twojego punktu widzenia a
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi