Wpis z mikrobloga

Też nie widzę celu w życiu, choć radzę sobie ogólnie bardzo dobrze, wielu ludzi może mi pozazdrościć tego co mam (rodzina, praca). Ale męczy mnie ten brak celu - kiedyś miałam jakieś cele, marzyłam o egzotycznych podróżach i emigracji, a teraz nawet to wydaje mi się bez smaku. Jednak do rzeczy: polecam książkę "Człowiek w poszukiwaniu sensu". Ona mówi o tym jakie to ważne żeby jednak jakiś sens mieć (związek ze stanem
  • Odpowiedz
@kate_kate: gorzej jak ten sens daje Ci to czego nie możesz osiągnąć i jest takie pogodzenie się z tym jak jest i nie marzenie już o niczym, że koniec, lepiej nie będzie itp. Dużo gorzej się żyje na co dzień. Niż wtedy gdy masz jakiś sens czy po prostu czujesz się dobrze, jesteś happy, bo masz coś co sprawia że masz uśmiech na twarzy.
  • Odpowiedz
@r5678 a czego np nie możesz osiągnąć? Jak marzysz o byciu mistrzem świata w biegu na 100m to faktycznie może być ciężko ale większość rzeczy powinna być możliwa do osiągnięcia
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): 32 lata here, mam podobne mysli. Mam rodzine, mieszkanie, prace, mieszkam w duzym miescie, jezdze na wakacje. I od pol roku mam mysli ze nie mam celu.
Ksiazke Frankla czytalem, pomogla na chwile, a potem wrocily mysli - ze tak faktycznie to ja nie wiem czego chce. Ze chce "cos" osiagnac, ale dalej nie wiem co.

Aktualnie staram sie zmienic prace, przelamalem sie i mimo ze od 5 lat
  • Odpowiedz