Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Poznałem jakiś czas temu przez internet (nie przez apki randkowe) dziewczynę z którą randkuję od jakiś ponad 2 miesięcy ale mam parę mankamentów które sprawiają że zastanawiam się coraz bardziej czy w to dalej brnąć. Jej krótki opis: typowa szara myszka ze wsi, córeczka rodziców, studiuje raczej słaby kierunek w gminnym mieście niedaleko swojej wsi. Ja mieszkam w wojewódzkim a ona we wsi 70 km od mojego miasta. Dystans nie jest jakimś dużym problemem bo to godzina pociągiem do tego ona w wakacje nigdzie nie pracuje i chętna jest do mnie przyjeżdżać. Ale do rzeczy... wszystko jest super randki, rozmowy, całowanie itd. jedynie jedna rzecz jaka mnie irytuje to jej uzależnienie od rodziców. Ona praktycznie na wszystko musi mieć od nich zgodę a zaznaczę że dziewczyna to 21 lvl. O ile rozumiem że mogli się o nią martwić jak jechała tu do mnie kilka pierwszych razy wiadomo no byłem obcym typem a ona jechała do mnie sama o tyle trochę absurdalne zaczyna się dla mnie robić to że jak gdziekolwiek chce ją zabrać na randkę to w pierwszej kolejności musi ona dostać pozwolenie od rodziców. Zwierzała mi się że nigdy nie była na wakacjach bez nich to jej powiedziałem że mam urlop pod koniec sierpnia i jak jest chętna to możemy razem gdzieś wyjechać to mi powiedziała że raczej nie ma szans aby jej rodzice się na to zgodzili bo nawet mnie nie poznali a my nie spotykamy się aż tak długo aby tak na ślepo zaufali mi że jej nie skrzywdzę czy coś ( XD ). Nie wiem nie mam dużego doświadczenia w relacjach to może ja się nie znam ale to chyba nie jest normalna sytuacja i sam nie wiem co z tym zrobić... Ona mi się podoba pod każdym innym względem. Ładna miła dziewczyna taki materiał na żonę trochę. randki są mega fajne do tego ja chyba też jej się podobam przynajmniej tak zakładam po tym że faktycznie chce tu jeździć do mnie te 70km i potem na randkach daje się całować itd. Ale no mam wrażenie że dopóki ona nie skończy studiów i się nie wyprowadzi od rodziców to ta relacja będzie ograniczana. Ktoś powie pojedź i poznaj jej rodziców. No kiedyś to zrobię ale nie po 2 miesiącach relacji. Dla jasności to nie jesteśmy parą no narazie to nadal ten etap randkowania ale irytuje mnie już to że muszę się podporządkowywać pod widzimisię jej starych. Miał ktoś kiedyś taką sytuację? Myślicie że brnąć w to czy lepiej odpuścić ?
#zwiazki #rozowepaski



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: wykopowy_brukselek
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@mirko_anonim ah te dziecięce randki i problemy :-) bierz flache i jedź poznać ojca! może jak poznasz rodziców to wtedy będziesz mieć jasność czy chcesz w to brnąć czy nie.. to oni ja wychowali ;-)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak naprawdę póki się uczy, mieszka z nimi i jest na ich utrzymaniu to oni rozdają karty. Jeśli do tego on ma kluchowaty charakter, to oni będą nią dyrygować i jej to nie będzie przeszkadzało, póki mają zbieżne cele i zdanie. Kwestia tego czy to wynika z mieszkania z nimi czy z uzależnienia emocjonalnego od nich. Ale o tum drugim będziesz się mógł przekonać dopiero jak ona się od
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @lexico Średnio z warunkami bo mieszkam z współlokatorem no a ona wiadomo. Ale nie ciśnie mnie na to bardziej cieszę się z samej relacji poczucia bliskoći, akceptacji itd. Poza tym ona jest dziewicą ,więc też nwm jak się zabrać za to bo w swoim życiu miałem wcześniej tylko jedną partnerkę z którą straciłem swoje. Na razie skupiam się na samym rozwoju tej relacji może jakby jakoś
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @skun1 Co najmniej dziwnie bym się czuł robiąc to tak wcześnie no i poza tym to chyba z jej strony powinna wyjść inicjatywa bo nie wiem jak inaczej można by to zorganizować. Dziwnie by było gdybym to ja jej zaproponował obiad w 4 z jej starymi xd

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A co to jest ten związek? Serio pytam. Trzeba oficjalnie z kwiatami przyjść i zapytać, czy będziesz moją dziewczyną? Niezależnie od tego, czy wcześniej była już intymność?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ale to nigdy niue byles u niej w domu i nie widziales jej starcyh? o ile na flaszki z ojcem faktycznie troche za wczesnie, o tyle jakis podstawowy kontakt powinienes zalapac. pokrec sie tam kilka razy to nie bedzie problemow z wyjazdami.
  • Odpowiedz