@mirko_anonim: A mnie zastanawia czy Julia przeskoczyła z jednego na drugiego czy była jakaś przerwa po zakończeniu pierwszego związku i rozpoczęciu następnego? Bo to by trochę wyjaśniło sytuację. No i fakt że obaj panowie się znali też daje do myślenia bo może ona już kręciła z drugim na boku zanim skończyła z tym pierwszym?
@mirko_anonim typa w żadnym wypadku nie bronię, natomiast dzisiaj ludzie w większości nie ogarniają co to znaczy być prawdziwie mocno w kimś zakochanym, strasznie spłycają uczucia i związki. Oczywiście nie można popaść w paranoję, ale według niektórych, to jesteś debilem jeśli w ogóle rozpaczasz po rozstaniu xD
@mirko_anonim: jak dla mnie to chłop nie radził sobie z rozstaniem, postanowil popełnić samobojstwo, a ze nie poniesie zadnych konsekwencji to z-----ł przy okazji nowego narzeczonego, ktorego nienawidzil. Troche przeraża mnie, ze nie pojawil sie jeszcze nigdzie temat wsparcia psychicznego dla osob ze zlamanym sercem.
@mirko_anonim: No cóż, dla niego JH też rozstała się ze swoim ówczesnym chlopakiem. Morał jest taki żeby nie bawić się w odbijanego, zostawiła dla Ciebie to i Ciebie dla innego zostawi
@sruba_m3: to sobie trzeba było zaaplikować w lesie a nie ciągnąć za sobą innego człowieka i męczyć innych w przestrzeni publicznej. Jeszcze ktoś postronny mógł przez tego idiotę, czarnego mściciela zginąć przez przypadek. To ruchliwa ulica.
@syn_czlowieczy: mordo niczego nie rozumiesz i jestes nikim
@twardy_kij: mordo, ja jestem niczym. Dla Ciebie niczym Pan. Luzuj majty, jeszcze polowa wakacji przed Toba, nie marnuj ich na jakies internetowe napiny. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@twardy_kij: mordo, to nie bylo rozszerzone samobojstwo, tylko zabojstwo i samoboj. To sa dwie rozne rzeczy i wez sobie doczytaj. ;) Do reszty to sie nawet nie odniose, bo belkot. Ale mimo wszystko, pozdro i z fartem.
Co Was najbardziej wkurza i frustruje w codziennym życiu?
Żyjemy w czasach, w których poziom codziennej irytacji potrafi bardzo szybko sięgnąć zenitu. Czasem to nagromadzenie małych spraw, które na co dzień nas otaczają i odbierają energię, a czasem poczucie bezradności wobec systemowych absurdów czy wszechobecnej bylejakości. Człowiek stara się żyć spokojnie, robić swoje, a i tak co chwilę trafia na coś, co skutecznie psuje mu humor.
@mirko_anonim:
Troche przeraża mnie, ze nie pojawil sie jeszcze nigdzie temat wsparcia psychicznego dla osob ze zlamanym sercem.
szybko skok z jednej galezi na druga XD
@twardy_kij: mordo, ja jestem niczym. Dla Ciebie niczym Pan.
Luzuj majty, jeszcze polowa wakacji przed Toba, nie marnuj ich na jakies internetowe napiny. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Do reszty to sie nawet nie odniose, bo belkot. Ale mimo wszystko, pozdro i z fartem.