Wpis z mikrobloga

https://wykop.pl/link/7155829/wszyscy-canceluja-ale-lamenty-slychac-tylko-gdy-robi-to-lewica

Konserwatywna papka umysłowa dotycząca „cancel culture” jest – już nawet nie łyżkami, a chochlami – czerpana z USA. Słowem: Fox News w polskim domu. Początkowo „kultura unieważniania” miała zabijać wolność słowa i rugować profesorów z uczelni na Zachodzie. W rzeczywistości były to pojedyncze przypadki. Piotr Czerniawski, krytyk literacki i były działacz partii Razem, przywołał raport konserwatywnej organizacji Foundation for Individual Rights and Expression (FIRE): „Od 2015 roku doszło do 537 incydentów. Przykładowo – do 111 w 2021 roku, z czego 32 zakończyły się jakimikolwiek sankcjami. 10 z tych 31 dotyczyło interesujących nas kwestii gender, LGBT+ itd.”. Niezbyt imponujące liczby, biorąc pod uwagę, że w USA i Kanadzie jest blisko pół miliona wykładowców.

Tymczasem libki z korwinistami, narodowcami i faszystami mówią tylko i wyłącznie o cancel culture na lewicy. Nie przeczytacie o tym, jak liberalne media przez całe lata spychały ludzi na margines, aż poszli do PiS-u. Nie przeczytacie, jak cancelowanie wszystkiego, co robi PiS, spowodowało, że władza już kompletnie olewa krytykę ze strony liberalnej, bo cokolwiek zrobi, i tak zostanie zjechana.

Napiszcie coś krytycznego o Tusku albo pozytywnego o PiS i obserwujcie reakcje liberalnej banieczki. Bywało, że czytelnicy i widzowie wprost ogłaszali, że nielibkowych dziennikarzy będą zwalniać z pracy. I jak dotąd nikt tego nie nazwał cancelingiem.


#bekazprawakow #bekazlibka #neuropa #cancelculture #lewica #4konserwy #konfederacja #polityka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach