mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem osobą, która bardzo się stara w związku, organizuje czas, pamięta o wszystkim, taka od ogarniania życia. Dzisiaj pokłóciłem się o to z dziewczyną, bo twierdzi że ja się p-----------m do niej często. Na mój argument, że chcę żeby nasze wspólne życie wyglądało lepiej, odpowiedziała, że jej życie było ok zanim się poznaliśmy i mam jej nie zmieniać. Zgadzam się z nią w stu procentach, tylko ja zawsze daję z siebie sto procent w związku i bardzo demotywują mnie takie słowa. Nie uważam żebym się jakoś szczególnie p-----------ł rzeczami typu: wyrzuć truskawki z lodówki bo zgniły(jej mieszkanie). Odechciewa mi się teraz dla nas starać i organizować nam czas. Co do niej, to jest super dziewczyną ale zero planowania w życiu do tego stopnia że nie ma czystych ręczników, nie ma co jeść bo nie zrobiła zakupów itp. Więc ja już wcześniej robię zakupy by nie doprowadzić do takiej sytuacji lub biorę składniki od siebie z domu... No i po słowach, że ja się p-----------m i nie jestem jej zbawcą na mój argument, że chcę by żyło nam się lepiej a nie bylejak trochę mi się przykro zrobiło. Jak się w coś angażuję, to na sto procent, gdyby to był szon tinderowy to co innego. Spotykamy się od 6 miesięcy. Co wy o tym sądzicie? P-----------m się czy nie?
#logikaniebieskichpaskow #zwiazki #logikarozowychpaskow

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

2
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
U.....k
odpowiedziała, że jej życie było ok zanim się poznaliśmy


@mirko_anonim: natychmiast wstań i wyjdź, nigdy nie wracając

Stać cię na więcej, a ta dziewczynka do związku się niestety nie nadaje.

Szanuj się, zakończ znajomość z kimś kto tobą gardzi.
18
W.....a
W.....a
@mirko_anonim: czym więcej z siebie dajesz tym bardziej ktoś nie ma do ciebie szacunku. Life is brutal. Musisz nauczyć się, że relacje i związki to droga dwukierunkowa.

Też kiedyś taki byłem, skakałem koło 1, 2 i 3 rozowej a kiedy przestałem zabiegać chciałem po prostu sprawdzić na ile ona ceni tą relację - nie odezwała się ani razu.
7
gesslerowaa
@mirko_anonim staranie się w związku, wspólne organizowanie czasu i chęć „żeby żyło się lepiej” nie polega na czepianiu się w cudzym mieszkaniu tego, że ktoś nie zrobił prania, zakupów i w lodowce zgniły mu truskawki. Na dodatek po 6 miesiącach znajomosci. To w ogóle nie brzmi jak przejaw zaangażowania w relacje tylko zarządzanie jej życiem w taki sposób jaki tobie odpowiada i wmawianie sobie i jej, że to dla waszego dobra.
3
sberatel
@mirko_anonim: wychowujesz sobie życiową kalekę i nie skończy się o dobrze ani dla ciebie ani dla niej.
2
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
  • adult
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
2
Pucio-pucio_96
@mirko_anonim: Jako, że ja też jestem równie nieogarnięta życiowo jak Twoja dziewczyna to mnie się wydaje, że ona nie jest zła na Ciebie o to, że się p------------z tylko bardziej na siebie, że nie potrafi się ogarnąć i jest jej trochę głupio i wstyd. I za każdym razem kiedy jej o czymś przypominasz to ona się irytuje na siebie a wyżywa się na Tobie. Bo to Ty jesteś tym czynnikiem,
2
heniek_8
@mirko_anonim: ja wobec ciebie nie przejawiam żadnej agresji, użyłem słowa "p------------z" na pytanie czy się przypeirdalasz i tyle
twoja lista zasług z przeszłości nie ma żadnego znaczenia dzisiaj, zwłaszcza dla kobiety
nawet gdybyś ją wyciągnął z rynsztoka, spłacił jej długi, zapłacił za nowe zęby, załatwił świetną pracę - to i tak byś nie miał prawa liczyć na to że ona będzie się ciebie słuchać
chciałeś - to pomogłeś, na nic
1
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): @heniek_8 a to sory, nowy wykop cenzuruje i nie zrozumialem. Co do drugiej czesci, to wlasnie nie jestem w stanie nie pomagac, taka jestem osoba. Niestety tak jak piszesz, zdaje sobie sprawe ze to nie ma zadnego znaczenia. Moglbym tego nie robic i to by nie mialo zadnego wplywu na nasz zwiazek. Ale te slowa mnie zabolaly jednak. Mam jej nie mowic jak ma zyc i
1
I.....o
I.....o
@mirko_anonim: no jak mówisz do niej - wyrzuc truskawki, wyrzuc smieci, zmien to czy tamto - to się rządzisz za bardzo
To dorosła osoba, ma prawo robić to gdy sama zechce
1
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): @gesslerowaa pewnie tak jest xD to nic, ze nie mam czym sie wytrzec bo wszystkie reczniki w koszu do prania. Ale ok, w takim razie jaki jest sens zycia razem? Mam u kogos pranie robic? Mam u kogos zakupy robic i gotowac zawsze? U mnie wszystko jest czego potrzeba by sie komfortowo zylo. Skoro chce wziac prysznic, a nie mam recznika, to sie p-----------m? xD To
1
gesslerowaa
@mirko_anonim widzę, że jak dostajesz odpowiedzi, które nie są po twojej myśli to wszystko uważasz za „odklejke”. Sens życia razem to nie jest zarządzanie cudzym życiem, żeby było tak jak ty chcesz tylko dogadywanie się i rozwiązywanie wspólnie problemów. Ty ta sytuacje opisujesz tak jakbyś wchodził do jej mieszkania i po kolei zwracał uwagę, że nie zrobiła prania, lodówka jest pusta, śmieci nie wyniesione a w kacie jest kurz a potem
1
U.....k
staranie się w związku, wspólne organizowanie czasu i chęć „żeby żyło się lepiej” nie polega na czepianiu się w cudzym mieszkaniu tego, że ktoś nie zrobił prania, zakupów i w lodowce zgniły mu truskawki


@gesslerowaa: i dlatego powinien zerwać z tą dziewczynka i znaleźć sobie kobietę, która potrafi żyć samodzielnie jak dorosły.

A nie egzystować w brudzie jak karaluch.
1
pogromca_przegrywow
pogromca_przegrywow
@mirko_anonim: Kopnij w dupę nieogara. Jedyne co cię z nią czeka to wieczne targanie ciężaru związku na swoich ramionach. Ta kobieta się nie nadaje na żonę i matkę w ogóle. Zostaw tylko jeśli chcesz mieć FWB.
1
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): @WirusowaPotworzyca nigdy nie daje z siebie sto procent na poczatku relacji, tylko jesli ufam tej osobie. pokazala mi, ze moge na nia liczyc kiedy powinie mi sie noga. po prostu jest nieogarnieta i irytuje ja moje podejscie zyciowe-zorganizowane.
@Ulfric_Stormcloak powiedziala to w znaczeniu takim, ze nie musze dla niej robic tych wszystkich rzeczy, bo ona sama da sobie rade. tylko ja nie umiem usiasc i
0
I.....o
I.....o
@mirko_anonim: tez bym nie chciala gdyby facet zmienial moje zwyczaje
0
heniek_8
@mirko_anonim: p------------z się, masz nie wiadomo jakie wyobrażenie o swojej roli
przeszkadzają ci zgniłe truskawki - to je wyrzuć sam,
jej nie przeszkadzają - to ich nie wyrzuca

chcesz żeby "wam" się żyło lepiej, ale tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak "wy" - to jest w twojej głowie, a jutro nawet tam może tego nie być
chcesz żeby tobie żyło się lepiej jej kosztem,
0
uwuwuwuwuwu
@mirko_anonim: imo troche irytujące, ale i tak powinno jej zależeć na tym żebyś czuł się jak najlepiej w tym związku - szczególnie że chodzi o takie pierdoły
0
peszek_leszek
@mirko_anonim: Proponuję byś porozmawiał z nią o tym, by w momencie jak robisz coś, co ją irytuję natychmiast Ci o tym powiedziała. Wtedy będziesz wiedział co dokładnie jest nie tak. To, co przywołujesz w powyższych wypowiedziach nie wydaje mi się powodem jej wybuchu.
0