Wpis z mikrobloga

Hej! Wiem, że po rozstaniu z partnerem, z którym spędziłaś 4 lata, może być trudno pogodzić się z tą sytuacją i znaleźć odpowiedzi. Czasami takie zakończenia związku są trudne do zrozumienia, nawet jeśli na początku wszystko wydawało się dobrze. Patrz w przyszłość i skup się na tym, co jest dla ciebie najlepsze.życie jest za krótkie by cały czas spędzać czas na bycie smutnym.

Pamiętaj, że rozstanie nie oznacza, że coś jest nie tak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ciebie goni czas, a on czasu pewnie potrzebował po swoim rozstaniu i etapie wolności. Pewnie się bał, że zaraz się wpakuje mimo woli w kolejny związek co do którego nie jest pewien, a twoje naciski na planowanie (choć zdecydowanie słuszne i zrozumiałe) go wystraszyły. Przez to nie kojarzy już z tobą dobrych emocji, a wymogi deklaracji i zobowiązań, więc się ewakuował.

Niewykluczone, że mógł też nieco kłamać na początku
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dobrze się stało, szkoda,że tak późno, ale zawsze lepiej po 4 latach niż po 14. Dużo sobie obiecywała po tym związku, więc teraz boli,że to się nie uda. Spełnisz te marzenia, tylko,że nie z tym facetem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zakochałaś się w małym, niedojrzałym dzieciaczku i wymagałaś od tegoż dziecka, że będzie zachowywał się jak dojrzały, dorosły mężczyzna. Trudno go winić. To Ty sobie zbudowałaś jakąś wizję tego człowieka, kompletnie oderwaną od rzeczywistości, on po prostu był sobą. I od początku miał rację - na tym etapie życia nie było opcji, żeby Wam wyszło.

Może wyszłoby jakbyście się spotkali za 10 lat, kiedy on już będzie miał trochę
  • Odpowiedz
Po pewnym czasie postawiłam ultimatum, że musimy wprowadzić się w końcu razem, że ja chcę aby ten związek się rozwijał, że nie jesteśmy już gówniarzami, że musimy iść do przodu


@mirko_anonim: strasznie ciekawy jestem Twojego uzasadnienie, czemu to takie ważne. Bo chyba umiesz wskazać jakiś powód, korzyść poza BO TAK XDDDD
  • Odpowiedz
Mam żal do niego i siebie, że nie zareagowaliśmy wcześniej, może pomoc psychologa naprostowała by pewne rzeczy w jego głowie, lek przed myśleniem w przyszłość.


@mirko_anonim: lepiej gdybyś się martwila porządkiem we własnej , bo jak widać nie jest najlepiej.

To nie jest jego wina, że nie chce być z desperatka, która tak bardzo chcę mieć dziecko, że nie widzi, że jest w nie układającym się związku, ale za wszelką
  • Odpowiedz
Ale co tu ma poradzić psycholog i terapia jak on już Ci powiedział że Cię nie kocha. A zanim powiedział to głośno to pewnie myślał o tym bardzo długo. Tak samo jak nie chciał wspólnie z Tobą zamieszkać. wygląda że Ty zrobisz wszystko aby trwać przy kimś kto tego nie odwzajemnia.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @betonowa_klata
Tak masz rację, powiedział że mnie nie kocha i to był ostatecznaly argument. Mój partner miał problem z podejmowaniem decyzji i lękiem przed zmianą/nieznanym, w moim mniemaniu był to krok, aby ten związek rozwinąć i pokazać, że zmiany są dobre i nie ma się czego bać, lęk jest często nielogiczny, a życie idzie do przodu


  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @betonowa_klata
Tak masz rację, powiedział że mnie nie kocha i to był ostatecznaly argument. Mój partner miał problem z podejmowaniem decyzji i lękiem przed zmianą/nieznanym, w moim mniemaniu był to krok, aby ten związek rozwinąć i pokazać, że zmiany są dobre i nie ma się czego bać, lęk jest często nielogiczny, a życie idzie do przodu

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @programista15cm

Jakie korzyści ma wprowadzenie się razem? Poznanie die od codziennej strony, a nie tylko randkowanie i jeżdżenie do siebie na weekendy. Prowadzenie razem gospodarstwa domowego oraz związane z tym obowiązki, to jest krok milowy związku, jego rozwój.

Nie jestem desperatką, która urodzi dziecko dla zasady, dla mnie to decyzja dwóch ludzi, na którą czekałam, to była moja wizja przyszłości i rodziny, nie wiem co w tym dziwnego.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: gdyby on poszedł na terapię 4 lata temu, to wasz związek pewnie by w ogóle nie zaistniał, a na pewno nie trwał by tak długo. Jego ewentualna terapia mogła by być dla niego, żeby zrozumiał siebie lepiej, a nie dla ciebie żeby się zdecydował na małżeństwo z tobą ;)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Jezeli gosc mowi Ci, ze nie wie czy chce miec dziecko… tzn ze nie chce miec go z Toba. Jezeli Ty chcesz - pozostaje pogodzic sie z jego odrebnym zdaniem i zapomniec o nim.

Zwlaszcza, ze powiedzial ze nie kocha… Podziekowac, ze nie stracil wiekszej ilosci Twojego czasu i szukac dalej.

  • Odpowiedz