Anonim (nie OP): > Jako biedak myślę, żeby sprzedać tak za 100 tysiecy i coś sobie kupić do życia.
Można i pewnie warto trochę poświętować i odpocząć. Ale pamiętaj o jednej rzeczy - 800 tysięcy to taka kwota która może być dla Ciebie prawdziwym lifechangerem, ale też może być czymś co Ci się rozejdzie w 3 lata i nie pozostanie po tym śladu.
Jeżeli całe życie byłeś biedny, to prawdopodobnie nie wiesz jak
@mirko_anonim: nie da się tego stwierdzić bez ustalenia, jaką część masy spadkowej dziedziczyły inne osoby uprawnione do zachowku poza Tobą. Jeżeli zsumujesz całą masę spadkową, obliczysz przypadający np. na żonę Taty udział i podzielisz przez 2, to wyjdzie Ci kwota, którą powinna dostać z tytułu dziedziczenia. Dolicz też do tego darowizny otrzymane za życia od spadkodawcy. Przy małżonku miej również na względzie, że
@mirko_anonim: Bo na tym polega instytucja zachowku. Zachowek ma pełnić funkcję gwarancji, że najbliższa rodzina spadkodawcy nie zostanie pokrzywdzona jego rozporządzeniem testamentowym, jeżeli nie zaszły podstawy wydziedziczenia. Można się spierać ze słusznością takiego rozwiązania, ale tak na chwilę obecną jest.
✨ Autor wpisu (OP): Dzięki, tak jak zrozumiałem jak się nikt nie dowie, to nic mi nie zabiorą. Z drugiej strony ja mogę "szarpać" to co oni dostali xD Tamta rodzina to typowe Qwy, bogaci i traktujący innych jak śmieci...
A co do tych obligacji (5510 sztuk) to one jak patrzyłem są 10 letnie i mają inflacyjne oprocentowanie 18% XD
@mirko_anonim: hmm, nie dowiedzą? Czyli rozumiem nie jesteś ujęty w testamencie ani też Tata formalnie nie dokonał darowizny? Bo jeśli to tylko upoważnienie do rachunku, to obligacje na nim wchodzą w całości w skład masy spadkowej. Tylko mówię, żebyś potem się nie zdziwił. Najbezpieczniej byłoby się jednak dogadać ze spadkobiercami, tym bardziej że zachowek Ci przysługuje. Ale oczywiście zrobisz jak uważasz.
✨ Autor wpisu (OP): @Charz: w testamencie jest, że obligacje są moje. Co do ich majątku to już wiem, że ojciec wszystko przepisał przed śmiercią na rodzinkę. Ja nie mam raczej do tego nic. Już dostałem jednego smsa, abym spadał na bambus XD ach jeszcze musze zapłacić 19% podatku jakbym chciał ruszyć kasę, co mnie
@mirko_anonim: jeśli jesteś w testamencie to wszystko jest spoko :) musisz sprawdzić kiedy zostały dokonane te darowizny na rzecz rodziny Taty, bo co do zasady zaliczają się one do masy spadkowej (przede wszystkim jeśli nie było to wcześniej niż 10 lat przed śmiercią). Innymi słowy, jeżeli Tata dokonał za życia darowizny, to uwzględniasz wartość tych darowizn przy obliczaniu należnego Ci zachowku. Jesteś więc w stanie pewnie tam coś jeszcze ugrać
Ostatnia zmiana w drzewku komentarzy przyniosła sporo emocji i – nie ma co ukrywać – wiele uwag z Waszej strony. Przeczytaliśmy Wasz feedback, zebraliśmy kluczowe zastrzeżenia i zakasaliśmy rękawy, żeby jak najszybciej poprawić to, co najbardziej przeszkadzało w codziennym korzystaniu z serwisu. Dziś wracamy do Was z podsumowaniem - oto co już udało nam się wdrożyć oraz nad czym będziemy pracować w pierwszej kolejności:
W Norwegii normalnego człowieka już praktycznie nie stać żeby kupić mieszkanie w Oslo dlatego teraz sprzedają pokoje w wspólnym mieszkaniu. I taki pokój można kupić już od 1.700.000 kr - 680.000 zł. Do tego czynsz i wgl. A kawalerki 28m2 zaczynaja się od jakichś 3.800.000 kr czyli 1.520.000 zł. (Półtora miliona xd za 28m2 xdddd). Do tego czynsz prąd internet i można powiedzieć że wypłaty nie ma. Mieszkam w Norwegii z 15
Można i pewnie warto trochę poświętować i odpocząć. Ale pamiętaj o jednej rzeczy - 800 tysięcy to taka kwota która może być dla Ciebie prawdziwym lifechangerem, ale też może być czymś co Ci się rozejdzie w 3 lata i nie pozostanie po tym śladu.
Jeżeli całe życie byłeś biedny, to prawdopodobnie nie wiesz jak
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
@mirko_anonim: nie da się tego stwierdzić bez ustalenia, jaką część masy spadkowej dziedziczyły inne osoby uprawnione do zachowku poza Tobą. Jeżeli zsumujesz całą masę spadkową, obliczysz przypadający np. na żonę Taty udział i podzielisz przez 2, to wyjdzie Ci kwota, którą powinna dostać z tytułu dziedziczenia. Dolicz też do tego darowizny otrzymane za życia od spadkodawcy. Przy małżonku miej również na względzie, że
Z drugiej strony ja mogę "szarpać" to co oni dostali xD
Tamta rodzina to typowe Qwy, bogaci i traktujący innych jak śmieci...
A co do tych obligacji (5510 sztuk) to one jak patrzyłem są 10 letnie i mają inflacyjne oprocentowanie 18% XD
Pozbądź się wszystkich pasożytów z życia i ciesz się swoim nowym życiem.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
w testamencie jest, że obligacje są moje.
Co do ich majątku to już wiem, że ojciec wszystko przepisał przed śmiercią na rodzinkę. Ja nie mam raczej do tego nic.
Już dostałem jednego smsa, abym spadał na bambus XD
ach jeszcze musze zapłacić 19% podatku jakbym chciał ruszyć kasę, co mnie