Wpis z mikrobloga

@EmDeCe: A tak po prawdzie to za duzo sie nie wysilil. Byl umarty caly jeden dzien. Tez mi poswiecenie.

Chcial se po prostu dychnac po wtargiwaniu krzyza pod gorke.
  • Odpowiedz
  • 190
@gorzki99: Swoją drogą to ta cała "męka pańska" to zwykła rzymska metoda egzekucji skazańców, a robią z tego coś nadzwyczajnego. Tysiące skazańców przechodziło to samo, idąc tą samą ścieżką z ciężkim krzyżem. Wielu zapewne za niewinność i wady okrutnego systemu świata starożytnego, ale ich cierpienie nie jest wywyższane nad niebiosa (dosłownie) ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@Mtsen: ale nie wszyscy byli synami Boga którzy mogli laserami z oczu strzelać i trupy wskrzeszać xD Biblia jest naprawdę spoko napisana jeśli podejść do niej tak czysto filozoficznie i kulturowo - ot, uniżyć się pod własnym stworzeniem, tępym i prymitywnym, cierpieć od niego by je zbawić, to naprawdę wyraz uber miłości xD

Np. jest też taki fragment w księdze powtórzonego prawa

13 Będziesz miał miejsce poza obozem i tam
  • Odpowiedz
Weź wytłumacz 3 tysiące lat temu żeby ludzie nie srali do obozu bo się choroby panoszą, jeszcze podczas wojny. No nie ma szans. A weź napisz to tak ładnie, że niby obrażasz tym pana i będziesz potępiony? No kurde bene, same korzyści XD


@Gluptaki: a moze bug nie chcial wdepnac sandalem, a ty tu dorabiasz jakies madrosci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@EmDeCe nie żebym tłumaczył katoli, ale z tego co wiem zamysł jest taki, że Jezus idąc z krzyżem dosłownie niósł ciężar wszystkich grzechów ludzkości, tych przyszłych też.
Czyli jego droga krzyżowa była gorsza niż los skazańca, bo krzyż jezusowy był dociążony m. in. waleniem konia pod chińskie bajki współczesnych dzieci ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Gluptaki czekaj, a od czego on ma mnie zbawić? Czy przypadkiem nie od kary, która sam wymyślił? XD gdzie tu mądrość? XD

Poza tym, serio chyba można wymyślić lepszy dowód miłości. Nie wiem, np stwarzając świat, w którym jest mniej bezsensownego cierpienia?
  • Odpowiedz
@Mtsen: Po pierwsze, to Jezus oberwał bardziej niż przeciętny skazaniec, a po drugie, to cierpiał przede wszystkim duchowo. Jezus jest w każdym z nas, więc też i to cierpiał.
  • Odpowiedz
Tysiące skazańców przechodziło to samo, idąc tą samą ścieżką z ciężkim krzyżem. Wielu zapewne za niewinność i wady okrutnego systemu świata starożytnego, ale ich cierpienie nie jest wywyższane nad niebiosa (dosłownie) ¯\(ツ)/¯


@Mtsen: Nieprawda, niby skąd takie informacje? Samo ukrzyżowanie to jak najbardziej była normalna praktyka, natomiast cała ta szopka z drogą krzyżową etc była zastosowana dlatego, że Jezus był postacią kojarzoną w Palestynie, a Rzymianie mieli p-------a na punkcie
  • Odpowiedz
  • 0
@zielonzielon

Zgodnie z (rzymską) literaturą źródłową, skazany na ukrzyżowanie przenosił na miejsce kaźni poprzeczną belkę (łac. patibulum), do której po dojściu na miejsce kaźni go przybijano i którą wciągano i doczepiano do pionowego słupa wkopanego wcześniej w ziemię. Wtedy całość przedstawiała kształtem krzyż. Okrucieństwo katów przybierało różne formy, a męka mogła trwać od kilku godzin do nawet kilku dni. Wieszano skazańca głową do góry lub w dół. Ciało skazańca – jeśli
  • Odpowiedz