Wpis z mikrobloga

https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-anime-junji-ito-makabryczne-japonskie-opowiesci-1/
Z animowanymi produkcjami Netflixa bywa różnie. Czasem trafi się hit, który zachwyci wszystkich jak Arcane. Kiedy indziej mamy do czynienia z totalnymi porażkami, czego dobrym przykładem jest, np. Farzar, czy nowa wersja Saint Seiya. Tym razem platforma streamingowa podjęła nie lada wyzwanie. Jest nim adaptacja twórczości jednego z najbardziej rozpoznawalnych twórców komiksowej grozy. Przyjrzyjmy się, czy anime Junji Ito: Makabryczne japońskie opowieści sprostało oczekiwaniom. #anime #animedyskusja #junjiito #horror #recenzja
KulturowyKociolek - https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-anime-junji-ito-makabryc...

źródło: Junji-Ito-Makabryczne-japonskie

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KulturowyKociolek: ten odcinek z balonami był mega creepy. Ogólnie ciekawa groteska wychodzi z tych historii, ale lepiej chyba to chłonąć czytając mangi, bo ciężko oddać w pełni jego fascynująco obrzydliwy i niepokojący artstyle poprzez ekranizację anime.
  • Odpowiedz
@KulturowyKociolek: Trochę kiepsko, że nie zrobili adaptacji komiksu Uzumaki, Hellstar Remina, chociaż te dwa to bardziej mini serie niż pojedyncze historie, Army of One (ta to jest dopiero creepy) bądź tą mangę z dziurami o kształcie ludzkich sylwetek w górze, która, jeśli ma się trochę klaustrofobii, powoduje że się plecy pocą). No ale cóż, może w przyszłości. :)

Taka ciekawostka, na podstawie jednej mangi "The Women Next Door" powstała nawet
ChochlikLucek - @KulturowyKociolek: Trochę kiepsko, że nie zrobili adaptacji komiksu ...
  • Odpowiedz
Nie wiem czemu, ale zamiast strachu cała seria wywołuje u mnie śmiech i zażenowanie ༎ຶ⁠⁠༎ຶ
  • Odpowiedz