Wpis z mikrobloga

@asique: Nieszczególnie. Poleciał ktoś z councilu, ale kluczowe pytanie zostało bez odpowiedzi: jakim zwierzęciem trzeba być, by doprowadzić mieszkanie, w którym się samemu mieszka, do takiego stanu? Wałbrzyskość mentalności biorców socjalu mnie czasem przeraża ()
  • Odpowiedz
@asique: chyba każda normalna osoba powiedziałaby: ok, składaliśmy skargi, nic się nie dzieje. Pakujemy walizki i wynajmujemy coś innego (w przypadku, gdy nie ma za dużo kasy: będę odkładał każdego funta na depozyt i się wyprowadzamy).
Nie rozumiem jak można było tam mieszkac przez 4 (chyba) lata. Czyżby aż tak desperacko chcieli dostać inne mieszkanie z housing association? Czy zdrowie nie jest ważniejsze?
  • Odpowiedz
@asique: Słuchałem w LBC w piątek o tym albo w czwartek prowadzący się upierał że to wina councilu i wyśmiał managera housingu że nie chce się podać do dymisji, zadzwonił jakiś Polak i powiedział że jakby tak się działo to nawet by się zapożyczył czy przeprowadził do mniejszego byleby chronić rodzinę i zdrowie dzieci, a nie czekał na tragedię.
  • Odpowiedz
@asique: Nie. Zgodzili się w tym mieszkać - a teraz zdziwienie. Tyle lat i nawet na własna rękę nie walczyć. Tyle lat i nie zdecydować się zrezygnować z socjalu i wynająć coś samemu? Co tu śledzić?
  • Odpowiedz
@asique: Tak właśnie działa rynek mieszkań komunalnych. Taki grzyb to zbawienie bo należy się lepsze mieszkaniowe, w lepszej dzielnicy, może wreszcie dom z ogrodem. Wystarczy zawracać dupę w council i przeczekać... No rasizm, że czarnemu nie dali, w mojej okolicy tacy dostają mieszkanie max po 3 miesiącach na liście oczekujących.
  • Odpowiedz
  • 1
@MarianoaItaliano: apropos tego, co tam sie działo, żeby dziecko musiało umrzeć.
Matka mieszkała w tym grzybie, potem dziecko trafiło do szpitala po raz pierwszy, razem z matką, która używała google translate bo nie umie po angielsku.
Powiedziano jej, że jak będzie miał problemy, to ma iść do szpitala, ale nie sprecyzowano jakiego, więc ona poszła na tamtejszy sor.
I gdyby trafił wcześniej do owego szpitala, to by żył.

Facet też
  • Odpowiedz