Wpis z mikrobloga

@POPPO też chodziłem z kiełbasą do klasy. Beatka ;)
Za to w podbazie w jednej klasie był baran wilk kot lis. Cztery osoby z takimi nazwiskami. Coś mi świta że jeszcze ktoś tam miał zwierzęce nazwisko.
Ot ciekawostka
  • Odpowiedz