Wpis z mikrobloga

@oskar_oskarewicz: No po prostu człowiek się rodzi i nie wierzy w konkretne bóstwo, ale ma skłonności ku mistycyzmowi i emocjonalności. Te skłonności nie zanikają i niektórzy ludzie wyznają religie, które sami wybrali, inni takie jak ich indoktrynowano, a jeszcze inni nie wyznają żadnej i to jest w moich oczach niebezpieczne - psychologia zaszła daleko, ale nie ma jeszcze odpowiedzi na to naturalne ludzkie zapotrzebowanie mistycyzmu i w tym przypadku jedną
  • Odpowiedz