Ma ktoś może powłoki ceramiczne z tej firmy, konkretnie najlepiej tą którą wyżej zalinkowałem? Bo to chyba jakaś polska firma jako że nie mogę znaleźć nic z zagranicy na ten temat.
Zastanawiam się nad zabezpieczeniem lakieru jakąś 5 letnią powłoką i w bardzo wielu salonach korzystają z tych właśnie powłok. Szczególnie że nie kosztuje to znowu jakiegoś miliona monet i jeśli da to efekt permanentnego nawoskowania + ochrona przed drobnicą typu piach, sól, jakieś drobne ryski, to brzmi to całkiem atrakcyjnie.
@Khaine: ja mam w ofercie FX, w sprzedaży. Polska firma, nakłada się bardzo spoko, zero problemów z docieraniem. Chyba, że pytasz o to czy ktoś ma położoną i jak się spisuje?
@Czysta-Bryka_pl: Tak, o to drugie mi chodzi. Po prostu chciałbym zabezpieczyć jakoś w miarę sensownie lakier na nowym samochodzie żeby nie musieć się nim nadmiernie przejmować. Folia na samochód mojej klasy się nie opłaca kompletnie, ale powłoka ceramiczna jest o wiele tańsza.
@Khaine: ale zdajesz sobie sprawę, że ceramika bardziej zabezpiecza przed uv, wżerami od twardej wody itp, ewentualnie trochę łatwiej się myje ale przed takimi rysami jak folia Ci nie zabezpieczy?
@Khaine: a w sumie nie doczytałem co tam dalej pisałeś, że zależy Ci na efekcie permanentnego nawoskowania i lekkiej ochronie przez mikroryskami. No to tak, powłoka czy z FX czy z Aqua Coatings czy innej, zagranicznej firmy się spisze dla Ciebie. Ważne tylko żeby studio, do którego się wybierzesz zrobiło to dobrze i dopytaj jak wygląda gwarancja i serwisy tej powłoki. Czy są płatne i co jaki czas byś musiał
@Czysta-Bryka_pl: Nie oczekuję że to mi zabezpieczy lakier przed wściekłym sąsiadem z gwoździem albo otoczakiem który wyleciał spod kół tira. Chodzi mi o zabezpieczenie przed po prostu drobnicą - typu zimą jest jakiś piach na asfalcie i ludziom strzela spod kół, jakieś mikro ryski co się mogą zrobić od przetarcia szmatą. Po prostu tak żebym nie musiał się aż tak bardzo paranoicznie
@Khaine: Ceramika jest spoko, żebyś mnie źle nie zrozumiał że hejtuje czy coś. Ale na pewno nie jest tak, że nie trzeba auta praktycznie myć. Trzeba, tylko jest trochę łatwiej.
@Khaine: Nie no, spoko, na mikroryski to jest dobra sprawa. A nawet te powłoki self-healing potrafią się do pewnego stopnia regenerować więc jak najbardziej. Nie zniechęcam :)
@Khaine: jedna uwaga - mikroryski w świecie detailingu to tak drobne zarysowania, że są widoczne tylko i wyłącznie pod latarką inspekcyjną lub innym bardzo silnym źródłem światła i powłoki przed takimi zarysowaniami faktycznie mogą chronić, a są nawet takie, które pod wpływem ciepła same "zaklejają" te rysy czyli tzw. self healing powłok.
Małe rysy, które widzisz gołym okiem w ciągu dnia, gdy np samochód stoi w słońcu lub pod latarnią
@klotz: W sensie że cokolwiek widocznego gołym okiem już jest nie do uratowania przez powłokę? To zawsze chyba jakaś dodatkowa warstwa? Folia to jest zbytek łaski, bo oblepienie tego auta jest po prostu za drogie w stosunku do jego wartości, ale chciałbym chociaż trochę zabezpieczyć bo teraz ponoć bardzo gówniane lakiery się robi na samochodach. No chyba że ostatecznie nawet z powłoką i tak cokolwiek widocznego będzie się musiało skończyć
@Khaine: Wszystko zależy jak masz wyczulone oko na rysy - chodzi mi o to że jeden myje na szczotach i twierdzi że ma lakier w idealnym stanie, a drugi dojrzy ryskę od przejechania ręką po klapie bagażnika w celu zamknięcia.
Może powiem inaczej, prawda jest taka, że jeśli auto jest użytkowane codziennie i chce się utrzymać lakier w idealnym stanie, to po jakimś tam czasie paru lat tak czy siak
@klotz: Polerkę można robić tylko do pewnego momentu. Do ochrony lakieru obowiązkowo jakiś wosk lub ceramika. Jak miałem nawoskowane e36 jako pierwsze auto to nie raz mi sie zdarzyło, że jakaś kupa zaschnęła i nigdy żadnych wżerów nie miałem.
@cwlmod: nie no jasne, że do pewnego momentu :) ale też mówię o takiej lekkiej korekcie raz na parę lat, że samym polishem przejeżdżasz i wszystkie mikroryski znikają, nie trzy etapowe polerowanie usuwające grom wie ile lakieru. Inna sprawa - mija te X lat, na dołach auta powłoka już siada, na innych elementach jeszcze jakoś się trzyma. Trzeba ją ściągnąć by zaaplikować nową. Jak to zrobić? Ano tylko polishową pastą.
Odróżniaj jeszcze twardość lakieru w starych bmw, a trwadość nowych ekologicznych ue-friendy lakierów wodnych rysujących się od trzaśnięcia drzwiami ;)
@klotz: K---a no tak, zapomniałem, a przed chwilą do OP napisałem to samo w innym wątku xD
i chce się utrzymać lakier w idealnym stanie, to po jakimś tam czasie paru lat tak czy siak warto powtarzać jakiś lekki zabieg korekty lakieru np finishing.
@klotz: dlatego trochę hejtuje powłokę, moim zdaniem jak masz nowe auto to lepiej co jakiś czas położyć sobie wosk, a raz do roku strzelić lakier cleanerem i jest zajebiście
@damian_co_dalej: ja nie hejtuję, pewnie jakbym kupował dziewiczą nówkę z salonu no to bym sobie położył jakąś, może nie tak trwałą super hiper pancerną, właśnie tylko po to by mieć te 2 lata względnego spokoju, a potem móc zrobić finish i odświeżyć lakier, ale na starsze auta to tak jak mówisz, powłoka tylko dla ostrych zapaleńców raczej ( ͡°͜ʖ͡°)
dlatego trochę hejtuje powłokę, moim zdaniem jak masz nowe auto to lepiej co jakiś czas położyć sobie wosk, a raz do roku strzelić lakier cleanerem i jest zajebiście
@damian_co_dalej: Jak można hejtować powłoki? Przecież to po prostu lepszy wosk
@klotz: na poprzednie auto położyłem sobie Aqua 9H, ogólnie myłem zgodnie ze sztuką, ba, nawet kupiłem kwaśny szampon do powłok by ją odetkać, mimo to, bez podbicia boosterem, (którego niektórzy kładą też jako powłokę) hydro umarło i wróciłem do wosku, po 3 latach i tak samochód musiałby zaliczyć przejazd finishową pastą.
Przy aktualnym aucie mam wylane, wjechał house of wax, pięknie pachnie, fajnie się nakłada, ładnie dociera ( ͡°
@Khaine: ja mam co prawda powłokę od Aqua, z grafenem, ale również mogę polecić. Za 230 zł masz butelkę która spokojnie starczy na duże auto albo dwa małe, a efekt jest naprawdę dobry. Nałożyłem chyba z 2 miesiące temu, od tamtej pory umyłem 3 razy bo zwyczajnie nie muszę. Mocniejszy deszcz usuwa brud z lakieru, auto wygląda ciągle na "dość czyste". Auto stoi pod chmurką a zrobiłem jakieś 4 tyś
https://fxprotect.com/pl/produkty/powloki-ochronne/hypernity-sh-coating/
Ma ktoś może powłoki ceramiczne z tej firmy, konkretnie najlepiej tą którą wyżej zalinkowałem? Bo to chyba jakaś polska firma jako że nie mogę znaleźć nic z zagranicy na ten temat.
Zastanawiam się nad zabezpieczeniem lakieru jakąś 5 letnią powłoką i w bardzo wielu salonach korzystają z tych właśnie powłok. Szczególnie że nie kosztuje to znowu jakiegoś miliona monet i jeśli da to efekt permanentnego nawoskowania + ochrona przed drobnicą typu piach, sól, jakieś drobne ryski, to brzmi to całkiem atrakcyjnie.
@Czysta-Bryka_pl: Nie oczekuję że to mi zabezpieczy lakier przed wściekłym sąsiadem z gwoździem albo otoczakiem który wyleciał spod kół tira. Chodzi mi o zabezpieczenie przed po prostu drobnicą - typu zimą jest jakiś piach na asfalcie i ludziom strzela spod kół, jakieś mikro ryski co się mogą zrobić od przetarcia szmatą. Po prostu tak żebym nie musiał się aż tak bardzo paranoicznie
1. Takie co nawet folia by nie pomogła, bo coś jebło tak że aż się blacha wgięła.
2. Mikroryski na które być może wystarczyłoby pokrycie ceramiczne.
Małe rysy, które widzisz gołym okiem w ciągu dnia, gdy np samochód stoi w słońcu lub pod latarnią
Komentarz usunięty przez autora
Może powiem inaczej, prawda jest taka, że jeśli auto jest użytkowane codziennie i chce się utrzymać lakier w idealnym stanie, to po jakimś tam czasie paru lat tak czy siak
@klotz: K---a no tak, zapomniałem, a przed chwilą do OP napisałem to samo w innym wątku xD
@klotz: dlatego trochę hejtuje powłokę, moim zdaniem jak masz nowe auto to lepiej co jakiś czas położyć sobie wosk, a raz do roku strzelić lakier cleanerem i jest zajebiście
Inna sprawa - skoro chwalisz
@damian_co_dalej: Jak można hejtować powłoki? Przecież to po prostu lepszy wosk
Przy aktualnym aucie mam wylane, wjechał house of wax, pięknie pachnie, fajnie się nakłada, ładnie dociera ( ͡°