Odpady droższe od pszenicy konsumpcyjnej. Czy można bardziej upokorzyć rolnika?
- Dzisiaj dotarło do mnie, że rolnika nie da się już bardziej upokorzyć. Tona pelletu, czyli odpadu trocin słomy, plew generalnie jakiegoś odpadu przetworzonego, kosztuje tyle, co 3 tony pszenicy konsumpcyjnej. Rozumiecie to? Trzy tony pszenicy konsumpcyjnej na tonę odpadów mówi rolnik

- #
- #
- #
- #
- 128
- Odpowiedz





Komentarze (128)
najlepsze
Więc nie szukajcie tutaj od razu jakichś spisków ;].
Rolnicy zawsze narzekają i nie pamiętam roku w którym nie narzekali. Albo za dobra pogoda, albo zbyt zła i tak w kółko.
A fakty są takie, że potrzebujemy jedynie takiej produkcji, żeby w razie kryzysu wyżywić się jako Europa. Nikomu nie trzeba rozrostu tego działu gospodarki, który przynosi jedynie straty i trzeba cały czas do niego dopłacać.
Ale przyszli klimatyści i inni.
Teraz więc jest sytuacja, że pali się jedzeniem.
@pafcio80: Gdyby cena pozostała na poziomie, gdy pelletu nie brakowało to zapasy zostałyby szybciutko wykupione i w ogóle byś nie kupił. W PRL-u tak było, że ceny były ustalane urzędowo i co z tego, że były niskie skoro towaru brakowało, bo nikomu się po tych cenach produkować nie opłacało. ¯\(ツ)/¯
@zubrzpuszczy:
Tylko nie mów, że do produkcji używają węgla
Jak dla mnie nisza rynkowa - pszenica energetyczna.
Interesowało mnie to w momencie kryzysu po inwazji 2022 Rosji na UA i wszędzie info że w polsce palenie zbożem jest nie etyczne ale rzucenie pozniej takiego skażonego starego z UA na rynek konsumencki to już etyczne :D
Wg internetu produkcja pelletu w polsce to 1 mln
@lukas1212: las też się pielęgnuje, sosna ma wiek rębnosci u nas coś 80 lat. Podziel cenę drewna na tyle lat i porównuj ze zbożem
A tak na serio. Popyt krajowy od lat jest stabilny, a produkcja pszenicy wzrosła o ponad 50 procent od 2006 roku. Do tego zbiory w 2025 były bardzo dobre, plus rezerwy z poprzednich lat. Duże przedsiębiorstwa, które inwestują w infrastrukturę i mają możliwości eksportu sobie poradzą. Rolnicy małorolni,