Wpis z mikrobloga

@iquiet: jest "okej" dopóki nie wkroczy jakiś rak jelita, nadciśnienie, cukrzyca, ciągłe zmęczenie, chrapanie, bezdech bebzunowy (co słychać jak sapie na filmach podczas mówienia), itp. W otyłości nic nie jest dobre, a znam z autopsji bo byłem na poziomie bebzuna kilka lat temu.
  • Odpowiedz