@iquiet: jest "okej" dopóki nie wkroczy jakiś rak jelita, nadciśnienie, cukrzyca, ciągłe zmęczenie, chrapanie, bezdech bebzunowy (co słychać jak sapie na filmach podczas mówienia), itp. W otyłości nic nie jest dobre, a znam z autopsji bo byłem na poziomie bebzuna kilka lat temu.
Pamiętacie tego dewelopera co kwiczał na Komisji Infrastruktury o wykreślenie minimum miejsc parkingowych przed wystąpieniem Sroki z Murapolu jako "strony społecznej"? No to mu wrzucili do ustawy o pomocy powodzianom XD
źródło: comment_1656707689cKty6xgklI2hvbvQEFneHB.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora