@trekkers: to taki dupochron dla firm przed szpiegami technicznymi i sabotażem. Nikt nie będzie cię ciągał po sądach jak zalejesz laptopa kawą czy napiszesz niepochlebną opinie o firme na gowork, ale jeżeli sprzedasz lub intencjonalnie opublikujesz źródła oprogramowania stosowane w firmie lub będziesz podsyłał know-how konkurencji, to wtedy możesz mieć problem.
@sikalafou: wyczuwam ironię :) A ty, przy umowie o której pisałeś na mikro jaką masz karę np. za rzekome złamanie zakazu konkurencji albo złamanie NDA?
Druga sprawa, czy trzeba obawiać się tej wysokości nie mając nic na sumieniu. Tzn. jaka jest szansa wmanewrowania mnie w zapłatę takiej kary? Pamiętając o tym, że przy karze umownej nie trzeba wykazywać straty, samo złamanie umowy wystarczy do jej naliczenia
@trekkers: dobrze wyczuwasz. Nie miałem nigdy umowy z żadną karą finansową. A jakbym dostał takie ścierwo do podpisania to na pewno obgadałbym to z prawnikiem. Z resztą każdą umowę omawiam z prawnikiem.
Jakie czynniki powodują akurat taką wysokość kary?
Druga sprawa, czy trzeba obawiać się tej wysokości nie mając nic na sumieniu. Tzn. jaka jest szansa wmanewrowania mnie w zapłatę takiej kary? Pamiętając o tym, że przy karze umownej nie trzeba wykazywać straty, samo złamanie umowy wystarczy do jej naliczenia
ale większość devów i tak to robi i ma w------e ¯\_(ツ)_/¯