Wpis z mikrobloga

@Kraina_Wiecznej_Saszety: Sytuacja sprzed ~20 lat: jadę w sylwka tramwajem po kumpla aby dalej pojechać na imprezę. Wsiada dwójka dziadków i siadają po chwili przede mną (nie zauważyłem od razu, że są niewidomi/bardzo słabo widzący tylko po chwili). Tak sobie gadają i w pewnym momencie babcia do dziadka: Zimno jest, czy ty ubrałeś czapkę? Dziadek na to: No a jak! Nie widzisz? Myślałem, że zejdę próbując powstrzymać śmiech przez nich
  • Odpowiedz
Swego czasu wypożyczałem tandemy dla niewidomych i ich przewodników i kiedyś poruszyłem ten temat i każdy z niewidomych mówił jednogłośnie, że chcą, żeby do nich mówiono "do widzenia" bo nie chcą czuć się jak trędowaci i inni. Twoje śmieszki są bezpodstawne ()
  • Odpowiedz
@piotr-glabik: Miałem podobną sytuację, dwóch niewidomych stoi na przystanku autobusowym, i jeden z nich zaczyna palić, a drugi do niego ,,Mirek, jesteśmy na przystanku, tu nie wolno." Na co Mirek odpowiedział, ,, A widzisz jakiś przystanek? Bo ja nie." xD
  • Odpowiedz