Wpis z mikrobloga

@piwakk: Przede wszystkim wydaje się, że to teren zabudowany więc... prędkość motocyklisty jak najbardziej dostosowana do terenu zabudowanego... Ale na poważnie, ja nie wiem, sam jestem kierownikiem motocykla, ale jednak respektuję przepisy, bo jestem świadom tego, że jadąc w terenie zabudowanym w każdym momencie może mi wyskoczyć ktoś z jakiegoś wyjazdu, i nie #!$%@? tam powyżej limitu, obserwuję stale otoczenie i ewentualne wyjazdy, staram się przewidywać na 5 sekund w przód
@piwakk rozumiem #!$%@?ć gdzieś poza miastem i się rozwalić na drzewie, ale taka jazda w mieście, jeszcze z pasażerka to jest najwyższy poziom idiotyzmu. Szkoda dwóch żyć, ale stracili je na życzenie kierowcy motocykla. Tak, sam jeżdże na Moto jeśli by ktoś pytał
@dawid3012: Niestety obserwując jak zachowują się motocyklisći na drogach, zwłaszcza w centrum miasta, to zdecydowanie mniej jest tych rozsądnych, większość ma w głowie tylko popuralne hasło z naklejek "ZA PIERDA LAĆ*"... #!$%@?, rozumiem że pokusa odkręcenia manety do czerwonych obrotów jest wielka, ale trzeba to robić z głową, i jak już chcesz przetestować możliwości swojego motocykla, to rób to na drodze która nie ma żadnego wyjazdu z posesji ani sklepu czy
W komentarzach na FB piszą, że wina kierowcy samochodu xD


@piwakk: Według PoRD - tak, winnym jest kierowca samochodu.
Wg. po porostu zdrowego rozsądku, ja często powtarzam, że znaczna większość wymuszeń na motocyklistach, czy to jak ma miejsce w omawianym przypadku, czy w przypadku wymuszeń z dróg podporządkowanych, gdzie winnymi prawnie orzekani są kierowcy samochodów, faktycznie winę za zdarzenie ponoszą #!$%@?ący motocykliści i taki jest po prostu fakt, bo trudno wymagać
@persona-dafta: No dobrze, zgodzę się, bo sam mam taką drogę w moim mieście, że nawet i te 90km/h tam polecę, ale to jest dobry kilometr drogi gdzie nie ma żadnego wyjazdu, wokół jest kawałek lasu, mimo że to wciąż jest teren zabudowany i ograniczenie 50km/h, zwyczajnie teren łączący centrum miasta z obrzeżami oddzielony takimi leśnymi zadupiami, a mimo to wciąż w jest to teren zabudowany. Ale jednak tutaj na nagraniu widać,
@persona-dafta: dokładnie. Ale niestety wielu motocyklistom brakuje zwyczajnie.. zdrowego rozsądku. Trzeba mieć głowę na karku jadąc motocyklem, ale dla większości tak jak napisałem wyżej, lcizy się tylko ZA PIERDA LAĆ!!!! i dla tego co roku słyszymy o tak dużej ilości śmiertelnych wypadków z udziałem motocyklistów. I nawet jeśli w świetle prawa w takim jak wyżej i wielu wielu wypadkach winnym był kierowca samochodu, to jestem skłonny stwierdzić, że 90% wypadków motocyklistów
@aarahon: A przepraszam, zatrzymałem się na Wyroku SN z 2009 roku, czyli dokładnie w tym samym miejscu chyba zatrzymali się prokuratorzy, którzy w większości przypadków orzekają winę skręcającego, albo współwinę. A tu wg. wyroku SN z 2013 roku, w większości przypadków zdejmuje się odpowiedzialność z kierowcy wykonującego manewr skrętu - i w sumie słusznie. Swego czasu tego typu zdarzenia były niesamowicie kontrowersyjne w kwestii wskazywania winnego zdarzenia.

tutaj można więcej poczytać: