Wpis z mikrobloga

@garrincha94

odczepcie się od rodziców, których dzieci nie żałują że się urodziły.


Ale to naprawdę nie ma znaczenia, że (w tym momencie) nie żałują. Nie było nigdy takiej potrzeby by żałowały czy nie żałowały. Tego prostego faktu nie możecie zrozumieć.
  • Odpowiedz
@garrincha94

Rodzice się na mnie zdecydowali i wychowanie dzieci dało im dużo szczęścia. Ja jestem im wdzięczny że mnie wychowali i mam szczęśliwe życie. Wszyscy zadowoleni, nikt niczego nie żałuje.


Oczywiście do czasu. Natomiast nie było takiej potrzeby ani sensu robienia tego. Ryzykowane przy tym są konsekwencje, które zresztą w którymś tam pokoleniu zostaną uwidocznione.
  • Odpowiedz
@ciemnienie: No, nie wydaję mi się. Antynatalizm nie jest szkodliwą postawą. Jedni są tu bardzo radykalni inni nie. Ktoś z tagu (już nie pamiętam kto, ale Ty pewnie wiesz) napisał komentarz o przymusowej aborcji u każdej kobiety, ja za tym absolutnie nie jestem! Moim zdaniem, jeśli chce ona dziecka niech je ma, co mi do tego? Mam poglądy takie, że sprowadzanie dzieci na świat jest złe, ale ktoś może mieć
Neko-chan51 - @ciemnienie: No, nie wydaję mi się. Antynatalizm nie jest szkodliwą pos...

źródło: comment_1653487248aOBoyOSUc0fkBlnasUB6Vi.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Zerero: Bardzo proste. To fakt ze nie prosiliśmy sie na świat i to decyzja naszych rodziców. Ale niech każdy z nas zada sobie pytanie czy żałuje ze jest na tym świecie xD a jedyna alternatywa to brak zaistnienia naszej świadomości. Pewnie jak ktoś jest spierdoksem z nieszczęśliwym dzieciństwem to żałuje xD
  • Odpowiedz
@garrincha94

Nie znasz mnie, nie wiesz kim jestem, nie wiesz jakie mam cele, ambicje, marzenia co mnie insiruje i co powoduje że chce mi się żyć.


Nie muszę Cię znać, a Twoje marzenia i coś Cię inspiruje nie mają żadnego znaczenia.
  • Odpowiedz
@kopawdupeswiniom

Nie muszę Cię znać, a Twoje marzenia i coś Cię inspiruje nie mają żadnego znaczenia.


Życzę powodzenia w promowanieu antynatalizmu z takim deprecjowaniem wartości, które są ważne dla innych ludzi.
  • Odpowiedz
@garrincha94

Życzę powodzenia w promowanieu antynatalizmu z takim deprecjowaniem wartości, które są ważne dla innych ludzi.


Do niektórych i tak nie dotrze. Jak miałbym na przykład nie deprecjonować takich kluczowych stwierdzeń?
  • Odpowiedz
@kopawdupeswiniom: chyba nie za bardzo, skoro ja wam daje wolna reke do własnych wyborów odnośnie prokreacji, wartości, przekonań, decyzji o ile dotyczą tylko was. Nie uważam też antynatalistow za gorszych ludzi, o ile nie włażą z buciorami tam gdzie ich nikt nie prosił (tj. prywatne sprawy innych ludzi) a siebie za kogoś lepszego, bo myślę w inny sposób niż oni.
  • Odpowiedz