Wpis z mikrobloga

@DryfWiatrowZachodnich nawet w filmie specjalnie zrobili takie ujęcie żeby nie było widać czy zginął czy nie, za "1 razem" bo właśnie nie zginął, było tylko zasugerowane ze zginął, a że jest to paradox, to nie mógł zginąć, bo jeśli by zginął, to Harry z perspektywy podróżnika w czasie, też by go nie uratował
  • Odpowiedz
@Lemonex: @elf_pszeniczny: Gadacie bzdury. To, że pierwszej śmierci wam nie pokazano, nie znaczy, że jej nie było. Żeby w ogóle było po co używać przedmiotu o nazwie - hint - 'ZMIENIACZ czasu" - musialo się wydarzyć coś wartego zmienienia. A wy pokazujecie środek pętli i mówicie, że nigdy tak nie było! W ten sam sposób mogliby zmienić dowolną rzecz i po utworzeniu pętli wy gadalibyście, że nigdy się
  • Odpowiedz
@Miecz12: @NieistotneKto: @gaaraddz: @NieistotneKto: z jednej strony jestem w stanie przyjąć ze tu jest jakaś „pętla” no bo np jak Harry i Hermiona uciekali z chatki to było słychać trzask za nimi jakby ktoś tam był i ten kamień czy costam rzucony, aaaaale……..jasno było w książce ze było słychać jebniecie tasaka i płacz Hagrida. Jasno to sugeruje ze zginął. W kolejnej opcji jednak Hagrid
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@NieistotneKto: @NieistotneKto:

To, że pierwszej śmierci wam nie pokazano, nie znaczy, że jej nie było.

a teraz użyj wyobraźni i powiedz mi co było za PIERWSZYm razem, który zaczął tą pętle?


Jak dziubek umarł w pierwszej pętli to znaczy że tak samo umarł Harry i nigdy nie mogliby zrobić innej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@NieistotneKto ale tak na poważnie - jedyna pętla która została pokazana nie zmieniała absolutnie niczego odnośnie przeszłych wydarzeń, więc sugestia że w innej pętli zdołali cokolwiek zmienić a tylko w ostatniej nie, jest moim zdaniem dziwnym punktem widzenia.

Każda wersja podróży w czasie poza opcji z równoległym światem powoduje pozorne lub prawdziwe paradoksy.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@NieistotneKto: Czemu wy się upieracie, że musi być jakiś punkt zero od którego wszystko się zaczęło. Nie było żadnego "rozpoczęcia" pętli. Linia czasu jest nieskończona w przyszłość i przeszłość, a punkt zero nie istnieje. Nieważne jaki wybierzesz punkt na linii czasu to zawsze, będzie Harry, który nie zdaje sobie sprawy, że śledzi go Harry z przyszłości, żeby później samemu stać się Harrym z przyszłości, a wydarzenia pozostają niezmienne.
  • Odpowiedz
@Lemonex: Chodzi o to, że istnieje realna przyczyna, dla której użyli cofacza czasy. A skoro tak, to według ciągu przyczynowo skutkowego - najpierw pojawiła się przyczyna, potem reakcja (cofnięcie w czasie) i dopiero z tego poszła pętla. Logika.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@NieistotneKto: Realna przyczyna jest taka, że musieli zachować bieg zdarzeń. Przecież @elf_pszeniczny ci napisał, że nie mogło być żadnego początku, przecież Harry uratował sam siebie. Jakby był początek w którym Harry by się nie cofnął to znaczy, że by zginął i nie mógłby się cofnąć. Zawsze w tym konkretnym punkcie czasu jest 2 Harrych i nie było nigdy sytuacji, że był jeden. Każdy Harry i Hermiona podejmą decyzję o
  • Odpowiedz