Wpis z mikrobloga

@PseudoProgramista: dziwne, pracowalem w sześciu firmach do tej pory, w tym dwóch FANGach. w FANGach miałem rozmowę z rekruterem króciutką, tech screen i dzień interviewsów, w pozostałych firmach ( w tym w b. dużych ) albo 1 rozmowa, albo 2 max.
  • Odpowiedz
@WypadlemZKajaka: dokładnie tak, wysyłałem CVkę (na seniora, nie juniora) a w zwrotcę dostaję email z zadaniem, na jakieś ~8h z dopiskiem że po rozwiązaniu dadzą znać czy na rozmowę z hr zapraszają i tam sie dowiem o późniejszych etapach. Nawet nie odpisywałem xD
  • Odpowiedz
WypadlemZKajaka


@WypadlemZKajaka: W Polsce z tak długim procesem spotkałem się tylko w miedzynarodowych korporacjach e.g. Google, Goldman.

Często mogą to robić bo tylu ludzi chce się do nich dostać, czy słusznie to już inna sprawa.
  • Odpowiedz
@takinick: takie np.: Sii ostatnio mnie przetargało przez 4 rozmowy i chcieli jeszcze piątą, a potem wielkie zdziwko że zakceptowałam ofertę konkurencji po 4 tygodniach męczenia się z nimi.
  • Odpowiedz
@WypadlemZKajaka: Boże XD tak, moje ostatnie rekrutacje

Firma 1:
-Rozmowa z HR czy wgl pasuje do firmy
-Rozmowa techniczna z typem który miał problemy z angielskim (ofc rozmowa po angielsku)
-Rozmowa z headem działu technicznego
  • Odpowiedz
@urwe: w niektórych korpo jest ok nawet. W IBM od złożenia CV do oferty nie minął tydzień u mnie (pon złożyłem, w środę już rozmowa z krótkim testem i w piątek oferta powyżej moich oczekiwań). Za to Motorola była żartem, 2 rozmowy z HR, jedna rozmowa z pracownikiem na równorzędnym stanowisku, test, seria rozmów z TL'ami, (łącznie 4) rozmowa z menadżerem, i rozmowa podsumowująca rekrutację. Może oferta byłaby jeszcze lepsza,
  • Odpowiedz
@WypadlemZKajaka: Ja z góry dziękuję firmom które poza miękkim wstępnym etapem i rozmową techniczną Z LUDŹMI Z PROJEKTU dokłada jeszcze etap "techniczny" polegający na oddelegowaniu losowego gościa który przeczołga mnie po wszelkich możliwych obszarach IT i będzie odpytywał z regułek i komend. Za stary jestem na powrót do szkolnych egzaminów, rozmowa rekrutacyjna ma być obustronna i też chcę się czegoś dowiedzieć o miejscu pracy, a jak nie pasuję do projektu
  • Odpowiedz
@TatusMuminka: w branży gdzie większość jest na b2b i kontrakt można zerwać raz dwa, niektórzy lubią się bawić jakieś dziwne testowanie. Najdłużej i najlepiej pracowało mi się w firmach, gdzie rozmowa rekrutacyjna polegała na luźnej rozmowie, wymianie doświadczeń, ogarnięciu czy się dogadamy i tyle.
  • Odpowiedz