Wpis z mikrobloga

@Anty_Chryst: Największe znaki zapytania w tym rowerze to obręcze i jakieś chińskie pewnie nie serwisowalne piasty, 3rz. napęd to też trochę przeżytek no i 16 kg wagi to sporo nawet jak na crossa ze sprężynową atrapą amortyzatora.. tyle a nawet sporo mniej potrafią ważyć w pełni wyposażone rowery miejskie ze stopką, błotnikami i bagażnikiem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Anty_Chryst: ja bym nie ufał no-name z media expertu. Do rekreacyjnej jazdy pewnie bez większych zgrzytów się nad, ale jeśli chodzi o budżetowe rowery to moim zdaniem Decathlon jest lepsza opcja, przynajmniej jak coś się r---------i to masz gwarancję i serwis
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@PrzyczajonaMamba: kurła tych rowerów jest tyle, nie wiadomo na co patrzeć ( ͡° ʖ̯ ͡°) moje jedyne kryterium oceniania po którym odrzucam jakiś rower albo biorę pod uwagę to wielkość ramy, wielkość kół i czy są hamulce hydrauliczne xd
  • Odpowiedz
@Anty_Chryst: Już nie mogę edytować, ale tak w skrócie: Riverside będzie zdecydowanie najlżejszy, rozsądny napęd 1x, komfortowa geo, dobra gwar. na miejscum można się przymierzyć itp. Unibike solidne obręcze, dobrze dobrany osprzęt w tym budżecie IMO (na niczym specjalnie nie oszczędzali). Lazaro na papierze najlepszy osprzęt ale dość ciężki. (trochę toporna rama + napęd 3x robi swoje)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Anty_Chryst: jak masz taki budżetowy rower to hydrauliczne nie są aż tak ważne. Ja też wolę tarczowe, ale v-brake są o wiele łatwiejsze w utrzymaniu (i tańsze). Do 2.5k zł kilka lat temu kupiłem Giganta talon 3 i byłem zadowolony - ale mi go ukradli (więc nie tylko mi przypadł do gustu xD). po tym przerzuciłem się na szosę.
Spójrz na trekkingowe rowery w Decathlon, np Riverside 900 co polecił
  • Odpowiedz
@ziemniag: Ja kupiłem, X-Pulser 5.9 29" 2x10 na klasie Deore ze sprężynowym RS. Złego słowa powiedzieć nie mogę chociaż jak teraz patrzę to p------o ich z cenami. Kiedyś po internetach krążyła plotka, że ta grupa Indiany to po prostu niebrandowany Kross dowodem czego miałby być oznaczenia Krossa na mufie supportu. Mój egzemplarz cierpiał jedynie na bolączki serwisowe (kaseta, łańcuch, blaty korby, opony, dętki, klocki, łożyska piasy i sterów - ostatnie
  • Odpowiedz