Wpis z mikrobloga

Uważaj komu pożyczasz auto


@Mintaa: nie masz żadnej możliwości zweryfikowania tego jak ktoś bedzie prowadził samochód który od ciebie pożyczy.
Następna sprawa - załóżmy, że masz małżeństwo i mają jeden samochód we współwłasności - żona z--------a, mąż jeździ wolno przepisowo - co wtedy? To jest tak absurdalny pomysł, że szkoda strzepic ryja.

niech oddaje kasę którą auto
  • Odpowiedz
W UK się nie pożycza aut i jakoś ludzie żyją.


@MarianoaItaliano: i nie jest to dobre

Parę razy miałem sytuacje że potrzebowałem podjechać cudzym autem, albo chciałem żeby ktoś podjechał moim i jest to problem
  • Odpowiedz
@programista15cm: A co mnie obchodzi co jest u innych? Zresztą pewnie chcesz przytoczyć Niemców, ale nawet u nich tych autostrad bez limitu jest ograniczona ilość, a na świecie nie ma takich prawie w ogóle, nawet tam gdzie drogi są rewelacyjne i jeździ się nowymi samochodami.
  • Odpowiedz
via Android
  • 16
@TestoDepot w UK ubezpieczenie jest na osobę a nie na auto i to rozwiązuje problem.

Druga sprawa dajesz komuś auto a nie wiesz nawet jak jeździ? Nie dał bym w życiu komuś auta jeśli nie jechał bym z nim chociaż raz jako pasażer.

Równie dobrze może Ci auto r------ć na słupie i przynieść tablecie rejestracyjną bo tyle z niego zostanie.
  • Odpowiedz
nie masz żadnej możliwości zweryfikowania tego jak ktoś bedzie prowadził samochód który od ciebie pożyczy.


@TestoDepot: Ty to na serio? Jak Seba, kuzyn, któremu dwa razy prawko zabrali, jest według ciebie takim samym kandydatem do pożyczenia samochodu jak wuja Andrzej, który jeździ od 20 lat i ostatni mandat zarobił 10 lat temu.... To xD

Z pożyczaniem samochodu jest jak z pożyczaniem pieniędzy. Im szybciej sobie to ludzie uświadomią tym lepiej.
  • Odpowiedz
@MarianoaItaliano: pewnie, kupowałem takie dwa razy

Ale płacić np. 50 funtów za dzień by przejechać cudzym autem kawałek to trochę "xD"

Bym rozumiał jakby to kosztowało z 5 funtów, ale płacenie za dzień/dwa stawki jak normalnie za pół miesiąca jest kompletnie nieopłacalne
  • Odpowiedz
W Polsce zdarzyło mi się przejechać np. autem mojego ojca. Odwieźć kumpla który złamał nogę do domu jego samochodem, albo pijanego z imprezy

A w #uk ? Jak w lesie. Mimo że bardzo podoba mi się większość przepisów/różnic tutaj względem Polski, to to nie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Atreyu: Nie no 50 to przegięcie, ale podejrzewam że znalazło by się taniej gdyby nie z minuty ba minutę tylko np. zaplanowałbyś sobie dzień wcześniej. Wiem też że można sobie dokupić do niektórych ubezpieczeń third party cover na inne samochody, tata coś takiego kiedyś miał.
  • Odpowiedz
@MarianoaItaliano: zazwyczaj jak "trzeba" wsiąść w cudze auto, to jest to sytuacja awaryjna. Zdarzyło mi się to dosłownie kilka razy w życiu, ale zdarzyło

Jeżeli to po mieście to w #uk w ogóle taksówką już taniej podjechać, niż brać ubezpieczenie
  • Odpowiedz