Wpis z mikrobloga

@lubielizacosy:
ehh pamiętam jak kiedyś w nocy, koło drugiej czy trzeciej przyjechałem z poznania do warszawy pociągiem na centralny. Listopad, zimno i byłem głodny jak żebrak.
Na szczęście na pod pałacem kultury sprzedawali wspaniałego kebsa o tej porze.
  • Odpowiedz