Wpis z mikrobloga

pamiętam jak raz na imprezce wypaliłem że nie lubię rapu, to zaraz wszyscy "bo nie słuchałeś dobrego rapu!" i zaraz każdy puszcza jakiś swój kawałek i w ten sposób słuchałem przez godzinę ch@#@ego rapu, już więcej nie mówię że nie lubię rapu
  • Odpowiedz
@NieObawiajSie: A, wie mirek, moim zdaniem to nie ma tak, że lubię, albo nie lubię. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam, i co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by
  • Odpowiedz
@bc547: ...bo ma taki nowy świetny kawałek. Puszczę ci. Na pewno polubisz bo ty wiesz co dobre i rozumiesz wiecej od reszty. Tez nie możesz sie doczekać? Bo ja tak. Albo wiem, skoro już gadamy a ty słuchasz z taką ciekawoscia to od razu puszczę ci moją ulubioną playliste. Proszę zapiac pasy i trzymać sie mocno bo ruszamy w drogę ku swiatopogladowemu oswieceniu.

  • Odpowiedz
@goferek: odzwyczaiłem się od picia kawy i polecam taki styl życia.

Ale autentycznie lubię sobie trzasnąć taką espresso lungo z odrobiną mleczka. Lubię goryczkę w napojach i jedzeniu. Raz na ruski rok, bardziej dla smaku.

A to rytualne picie kawy w firmach jest faktycznie spi3rdolone, jeszcze dziwniejsze jest jakieś takie sztuczne wykluczenie jak ktoś kawy nie pije - dajcie ludziom żyć xD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@goferek: Ja nie piłem do może rok czy dwa temu, parę razy sprogowalem zaczynając od jakichś najbardziej pedalskich latte i w sumie czasem nie jest zła, ale też mnie trochę bawi ten kult "mmm już 5 kawusia dzisiaj", ale czasem jak powiesz komuś takiemu że wypijesz małego energetyczka to od razu śmierć Ci przewidują
  • Odpowiedz
@goferek A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później
  • Odpowiedz
Ja nie piłem do może rok czy dwa temu, parę razy sprogowalem zaczynając od jakichś najbardziej pedalskich latte i w sumie czasem nie jest zła, ale też mnie trochę bawi ten kult "mmm już 5 kawusia dzisiaj", ale czasem jak powiesz komuś takiemu że wypijesz małego energetyczka to od razu śmierć Ci przewidują


@msichal: No ale co w tym dziwnego, energetyki są mega niezdrowe, a kawa nie. ;) Inna sprawa,
  • Odpowiedz
@goferek: Ja mam tak z sushi. Kilka razy dałem się nabrać na ten scam, i za każdym razem, kiedy mówię, że po prostu nie cierpię sushi, mówią mi "pewnie nie jadłeś dobrego sushi". Kolejny raz już się nie nabiorę.

A co do kawy - kawa ma obudzić, nie smakować. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@bc547:

pamiętam jak raz na imprezce wypaliłem że nie lubię rapu, to zaraz wszyscy "bo nie słuchałeś dobrego rapu!" i zaraz każdy puszcza jakiś swój kawałek i w ten sposób słuchałem przez godzinę ch@#@ego rapu, już więcej nie mówię że nie lubię rapu

Wpadłem w podobną pułapkę nie raz pisząc na Mirko, że nie lubię dzieci. Od razu milion postów a bo mój brajanek zrobił to i to, z dzieckiem
  • Odpowiedz