@elf_pszeniczny: To wytłumacz mi, skoro rowerzyści tak źle jeżdżą, to czemu w wypadkach rower-samochód w 63% winni są kierowcy, a jak wywali te, gdzie rowerzysta zginął to w 65%?
@kajo bo źle jeżdżą. Jako samochodziarz, motocyklista i rowerzysta potwierdzam że źle jeżdżą. Najczęstszym grzechem jest przejezdzanie ścieżką rowerową przez skrzyżowanie ze zbyt dużą prędkością. Mam przykład obok siebie - na małym skrzyżowaniu nikt się nie spodziewa że mały obiekt wyskoczy zza rogu budynku z prędkością 30km/h i za 0,5sek znajdzie się na ulicy. -Tak to pedalarz który oczywiście jest na prawie i z własnej woli wjeżdża pod auto
@kajo: nie jest, ale nie jest to jakaś rażąca różnica
Poza tym jak pisałem - skoro samochodów jest dużo więcej, i gdyby procent złych kierowców był podobny do procentu złych rowerzystów, to powinniśmy oczekiwać proporcji winy wypadków podobnej do proporcju w liczbie pojazdów.
Czyli wychodzi że rowerzyści, mimo ich znacznie mniejszej liczby na drodze w porównaniu do samochodów, są winni niewiele mniej częściej niż kierowcy w wypadkach samochód vs. rower.
@kajo w żaden sposób nie odniosłeś się do kwestii którą poruszyłem i wymyśliłeś problem z czapy. Całkowicie bez kontekstu.
Latarnia twojej inteligencji nie świeci zbyt jasno. Uproszczę więc ten problem w formie testu a/b
Rowerzysta jadąc po ścieżce rowerowej przecinającej ulicę prostopadle powinien: a) zwolnić, zachowując ostrożność tak aby dać się zauważyć innym członkom ruchu drogowego i dać im czas na reakcję B) jazda w opór, przecież rowerzysta jadący po ścieżce
@Droi8d: No przecież rząd powiedział, że dał żelazną dupę i ustawą podkreślam USTAWĄ zniósł prawa fizyki, więc dzida przez ścieżkę, jeszcze lepiej przez pasy.
~kwi chrum brajanek taki miły był zawsze dzień dobry mówił, no może trochę jeździł za szypko tym rowerem ale to przecież jego pasja była, kupił sobie ostatnio "szosufke" i mówił że on to na ścieżce nie może
@majkel34: ale jak jedziecie w korku to trzymajcie sie 1.5 metra od samochodu a nie walicie lokciami w lusterka. Jak nie ma miejsca to stac jak inni jak tak strasznie chcecie byc traktowani jak normalny użytkownik drogi.
#rower
źródło: comment_1629891042d3ISoCTOZr68WnqGeGHNUh.jpg
Pobierzźródło: comment_1629891401zUlMlKOkvlNYT5Bb8CEdPP.jpg
Pobierzźródło: comment_1629891573q3S4q7OUdSdEOfAIaaeA3U.jpg
Pobierzźródło: comment_1629892099kc2VeucVQGrZyiaNGcpAnN.jpg
Pobierzźródło: comment_1629893839hql0qUIFsbigiPWVhzH2Gp.jpg
Pobierzźródło: comment_1629897629tmQ1lArk54sOXWv4PsZUMX.jpg
PobierzNajczęstszym grzechem jest przejezdzanie ścieżką rowerową przez skrzyżowanie ze zbyt dużą prędkością.
Mam przykład obok siebie - na małym skrzyżowaniu nikt się nie spodziewa że mały obiekt wyskoczy zza rogu budynku z prędkością 30km/h i za 0,5sek znajdzie się na ulicy.
-Tak to pedalarz który oczywiście jest na prawie i z własnej woli wjeżdża pod auto
@Droi8d: aha, czyli jak kierowca ma prawo jechać 50 to jak jedzie 30 z--------a, a jak kierowca jedzie 60 na 50, to co?
Sami sobie wystawiacie najgorsze świadectwo.
Poza tym jak pisałem - skoro samochodów jest dużo więcej, i gdyby procent złych kierowców był podobny do procentu złych rowerzystów, to powinniśmy oczekiwać proporcji winy wypadków podobnej do proporcju w liczbie pojazdów.
Czyli wychodzi że rowerzyści, mimo ich znacznie mniejszej liczby na drodze w porównaniu do samochodów, są winni niewiele mniej częściej niż kierowcy w wypadkach samochód vs. rower.
Latarnia twojej inteligencji nie świeci zbyt jasno. Uproszczę więc ten problem w formie testu a/b
Rowerzysta jadąc po ścieżce rowerowej przecinającej ulicę prostopadle powinien:
a) zwolnić, zachowując ostrożność tak aby dać się zauważyć innym członkom ruchu drogowego i dać im czas na reakcję
B) jazda w opór, przecież rowerzysta jadący po ścieżce