Wpis z mikrobloga

@Chuseok: Ze skrajności w inne skrajności. Typowe. Wtedy byłem wrogiem ludu dla wielu, bo zabijałem babcię, a teraz jestem wrogiem ludu, bo zakrzepiłem babcię. I tak to się żyje na tej cyrkowej karuzeli.
  • Odpowiedz
@kaemka:

a teraz jestem wrogiem ludu, bo zakrzepiłem babcię

Nikt nie ma do nikogo pretensji że się zaszczepił, a tym bardziej że zaszczepił babcię. Nie łykaj covidiańskiej propagandy pls :)
  • Odpowiedz
@Dutch: To był (trochę błędny) skrót myślowy. Ogólnie chodziło mi o aktualną polaryzację na szury/covidianie. Poza tym pewna bliska mi osoba i zrobiła mi awanturę o to, że się zaszczepiłem. O osłach co jeszcze nie dawno kiblowali z "bjoly" albo na dwójach się prześlizgnęli którzy próbują robić za znawców immunologi to szkoda wspominać. Jak już pisałem, cyrk i niekończąca się karuzela.
  • Odpowiedz
@pi73r: idzie w stronę wcześniej przeze mnie wspomnianego cyrku. Notabene, z przynajmniej moich obserwacji poza netowych to większość ludzi to zwyczajni konformiści, robią jak trzeba i o wszystkim zapominają. Poznałem nawet antyszczepów co się zaszczepili, bo spokój. Fajnie to wygląda jak się kłócą obydwie strony i obydwie wygadują głupoty.

Poza tym dochodzi do bezsensownych podziałów i napięć. Ludzie reagują emocjonalnie, nie słuchają się nawzajem, jeden i drugi gada głupoty. Tak
  • Odpowiedz
@kaemka:
No niestety tak jest ze wszystkim od wielu lat. Ja jako osobie ogolnie za szczepionkami, ale nieszczepiaca sie teraz z uzasadnionych powodow z automatu tu jestem antyszczepem, szurem itd xD
  • Odpowiedz
@pi73r: To jest właśnie to spłaszczenie problemu o którym mówiłem. Może Twoje powodu są słuszne, a może nie, ale nawet jeśli nie to popełnienie błędu logicznego nie czyni z kogoś z automatu "debilem".

Mam taką małą prywatną folię na głowie, że robi się to specjalnie. Łatwiej rządzić tak podzielonymi ludźmi. Coraz więcej powodów żeby skoczyć sobie do gardeł, polityka, religia, szczepionki, zawsze znajdzie się sposób żeby skłócić Cię z najbliższymi.
  • Odpowiedz